Aa! Aa! Aa!

czekając na sobotę

Zachciało mi się.

Ptaszek śpiewa, dziewczę kwili, społeczeństwo przygotowuje się do zmartwychwstania myjąc okna, a mnie z moim miłym przypiliło wczoraj obejrzeć dwa dokumenty. Epos o wsi Zagórki, „Arizonę” Ewy Borzęckiej i „Czekając na sobotę” Morawskich o kulturowej roli dyskotek.

I tak Słońce wyszło, a mnie dalej chodzą po głowie obrazy beznadziei, nudy, specyficznego stanu umysłu i kresowego osadnictwa, przeszczepu spod strzech pod dachówki i papę.

Pracowałam przez 25 lat w klubie kultury przy PGR. Było tam 20 krzeseł, 4 stoliki, 2 fotele, jedna lada, jeden chodnik przez całą długość, eee…2 gazetki ścienne, 6 żarówek, stolik pod telewizor… ymm… uuu… tam ludzie przychodzili z obory, pili napoje chłodzące typu oranżada, czytali prasę… więcej już nic było.

Myślę o tej Pani co zjadła Burka, czy jeszcze żyje. I o chłopaku, synu nauczycielki, który do połowy filmu wydaje się nie mieć ojca, a potem okazuje się, że właśnie na tym lepiej by wyszedł. Nigdy nie nudził się aż tak, aby po „Łysku z pokładu Idy” przeczytać jakąś książkę i wprawdzie na dysce zalicza dziewczyny, ale za żonę chciałby jakąś inną, chociaż dokładnie nie wiadomo, gdzie miałby ją poznać (już wiemy, że biblioteka odpada). Myślę o Pani, która pamięta imiona krów sprzedanych po rozpadzie PGR-u. O panu, co wyprowadzał konia na spacer. I o pałacu, czy jeszcze stoi.

Masłowskiej tekst niech sobie poleci w związku z tym:

Mister D. – Społeczeństwo jest niemiłe

Mój pradziadek Ignac obrządkiem koni zaczynał swój dzień. Chodził w wypolerowanych oficerkach. To była inna wieś, w której tacy z „czekając na sobotę” uświerkliby na mrozie przy lepszej zimie i do wiosny przegnili w rowie.

Recepty żadnej nie wysnuję, bo tu trudno być mądrym. Tzn. łatwo być mądrym. Dlatego trudno. Jest cała rzesza mądrych z korwinistami na czele i z obecnym populistycznym rządem, a ja uważam, że lepiej nie być w ich szeregach, bo to nigdy nie przestał być obciach. Nie wiem jak naprawić intelektualną biedę. Ale wiem, że nie jest metodą promowanie w tv publicznej disco polo. Od tego nie robi się mądrzej. Tylko intelektualnej biedzie jeszcze trudniej jest zauważyć własną ubogość, nie mówiąc już o próbie wyciągnięcia się z niej.

A teraz, bardzo proszę, wczesna Siekiera:

Naprzód poszli, sierściotłuki
karły, burki, kurze łapki
aaa…. aaa…. aaaa …. aaaa!

trupie główki, mysie trutki
samce wrony, stare sromy
aaa…. aaa…. aaaa…. aaaa!

dalej poszli gdzieś
wronie serca nieść
dalej poszli gdzieś
kurze łapki jeść.

Usłyszeć utwór „Sierściotłuki” w wykonaniu Zenona Martyniuka byłoby bezcenne. Albo „Marysię” vel „Burek dobry pies”:

Zabij ubij kiedy chcę,
I Marysia i ty Burek
meee…. meee… meee…. meee!
Helu Krzysiu utnij mi
Szczurek Burek gryź i ty
tyyy…. tyyy…. tyyy…. tyyy!

Dokumenty mają już swój wiek, a telewizja uraczyła nas w międzyczasie tyloma obrzydlistwami, że może już pewne rzeczy tak nie szokują. Niemniej te dwa filmy obejrzeć warto, bo łapią one pewien fragment rzeczywistości, który tłumaczy, dlaczego w telewizji dużą oglądalność ma pseudodokument „Szkoła” i jubileusz disco polo, a koncerty bachowskie nie schodzą.

* * *

Myślę o tych filmach i myślę, więc znajduję zwieńczenie historii Zagórek, Sagerke, w tekście „Tak się kończy Arizona” w Gazecie Wyborczej. A właśnie rozmawialiśmy z Kraciastym wczoraj, czyli dzisiaj, bo po północy, jak to jest być dzieciakiem w takim miejscu. Jeśli Ci dobrze w życiu, spójrz na ten świat, oczu nie zamykaj.

Jutro jadę na klify, a za kilka dni do Polski. Będzie ładniej.

Reklamy

22 komentarze do “Aa! Aa! Aa!

  1. stanislawgorny

    Prawdę mówiąc, wolę myć okna niż oglądać dokumenty 🙂 Wieeeem, trafiają się i ciekawe, choć ja w ostatnim czasie prócz serwisów informacyjnych niewiele oglądam…

    Polubione przez 1 osoba

    Odpowiedz
    1. świechna Autor wpisu

      O widzisz, a ja mam dokładnie odwrotnie 😀 Zresztą zazwyczaj święta witam z nieumytymi oknami. Bogom należy się trochę oryginalności, nawet gdy nie istnieją.

      Polubione przez 2 ludzi

      Odpowiedz
        1. świechna Autor wpisu

          Ja natomiast, może i dlatego, że nie myję okien, święta bardzo lubię. Ciasta mamy zazwyczaj kupne, więc w ogóle rewelacja. Dla mnie święta to wolniej płynący czas i okazja do spacerów 🙂

          Polubione przez 2 ludzi

          Odpowiedz
    1. Oliwia

      Miało być „obejrzałabym”, ale telefon był mądrzejszy 😉 A okien to ja nie myłam od roku, a niektórych nawet dwa lata, od czasu przeprowadzki 😛 Ale trzebaby się kiedyś i za to zabrać 😅

      Polubione przez 1 osoba

      Odpowiedz
    2. świechna Autor wpisu

      „Arizona” mnie osobiście jeszcze bardziej walnęła po głowie. Nie są to na pewno wątki łatwe do przetrawienia – dla mnie o tyle to trudne, że rozpoznaję w moich byłych uczniach dzieci z takich rodzin. Mówi się, że to margines, ale powiem Ci, że całkiem spory i z tego marginesu robi się zakładka. Zresztą jest sporo rodzin, których tak nie postrzegamy, bo nieźle kamuflują swoją mizerię umysłową przekazywaną na kolejne pokolenie. Wystarczy porozmawiać z lekarzami albo weterynarzami, o tym jakie ludzie mają przekonania, jak traktują zwierzęta, a nabiera się podejrzeń, że obok nas istnieje świat przybyszów, którzy dopiero niedawno osiedlili się w cywilizacji europejskiej.

      Polubienie

      Odpowiedz
  2. Krystyna J-R

    Święta przy brudnych oknach to nie święta… W święta wszystko ma być na błysk, do tego własnoręcznie przygotowane pisanki i domowe wypieki też, na pięknie przystrojonym stole ze święconką ma iskrzeć świąteczną atmosferą , bo co to za święta w niechlujstwie z niezdrowymi ciastami z marketu, może jeszcze w nieświeżej pościeli i dresowym ubraniu… ?, takie nijakie święta to jak
    z przytoczonych filmików wzięte… obrazki, pożal się Boże… Może zamiast protestów domagających się zabijania, społeczeństwa powinny zająć się dobroczynnością i przykładnym wychowaniem?
    Tak jak niektórym się nie chce wziąć do roboty przed świętami i obywają się byle czym lub jadą na wczasy, tak są zwolennicy muzyki disco polo, jedno z drugim się łączy z wyższością tej podgrywajki, mimo wszystko.
    Mimo nie najlepszego zdrowia, padam , ale do świąt się przygotowuję, bo co to za święta w codziennej oprawie by były, gdyby nie czystość i ozdobniki plus świąteczne potrawy ?
    ——————————————————————————–
    Świechno, Tobie i Twoim Bliskim , życzę radosnych świąt Wielkanocnych, a to stare, słowiańskie imię niech prowadzi Ciebie w stronę światła… Krystyna

    Polubienie

    Odpowiedz
    1. świechna Autor wpisu

      Krystyno, oczywiście zdaję sobie sprawę z tych chłopskich zwyczajów, w końcu sama jestem z chłopskiej rodziny, ale podobnie jak myję się częściej niż przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem, i okna myję wtedy, gdy to jest potrzebne 🙂

      Jeśli chodzi o dresy, w święta nie są na miejscu, jak w zasadzie w większości przypadków poza uprawianiem sportu, pościel jest ważna choćby ze względu na seks, więc powinna być czysta i mocna, a ciasta od znajomego cukiernika bywają dobre i nie widzę powodu, żeby z tego nie korzystać.

      „Może zamiast protestów domagających się zabijania, społeczeństwa powinny zająć się dobroczynnością i przykładnym wychowaniem?” – niestety nie rozumiem tego zdania, nie wiem komu chcesz zorganizować czas i w związku z czym. Zresztą myślę, że osoba tak zdolna jak Ty najlepiej zrobi wszystko samodzielnie 🙂

      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

      Odpowiedz
  3. czerwonafilizanka

    ja nie lubię takich dokumentów pokazującej smutne obrazy pełne deficytów… mam wrażenie że nasza telewizja lubuje sie w tym, jakieś choroby, nieszczęścia.. nawet niektóre seriale kręcą się w okół tych tematów. przyznam że jest wiele ciekawszych tematów: cudownie że mogę odpalić YT gdzie tematyka tak zróżnicowana że często nie wiem co ciekawsze b w pierwszej kolejności odpalić

    Polubione przez 1 osoba

    Odpowiedz
    1. świechna Autor wpisu

      Akurat tv od kilku lat pokazuje różne patologie jako normy, co mnie bardzo denerwuje. Znałam osobę, która grała w „Dlaczego ja?” – wierz mi, Ci którzy tam się pchają jako amatorzy mają już niezłe historie do opowiedzenia. Natomiast prawdziwe dokumenty są wartościowe o tyle, że tłumaczą zjawiska społeczne. Przecież Ci ludzie żyją w naszym kraju, głosują, piszą komentarze na onecie, wyjeżdżają za granicę i krzewią tam polską kulturę. Taka jest rzeczywistość.

      Polubienie

      Odpowiedz
  4. Anna

    „Arizonę” obejrzałam przypadkowo, bo kiedyś przełączyłam kanał i nie wiedziałam, że to już dawno osławiony film.
    Film mnie przeraził, ale nie mogłam się od niego oderwać i obejrzałam do końca.
    Disco polo nie jest dla mnie i nie jestem w stanie wysłuchać nawet połowy zwrotki.
    Okna umyję od wewnątrz, bo jest zimno i pada śnieg. Na połowicznie umyte okna też można powiesić świeże firanki.

    Polubione przez 1 osoba

    Odpowiedz
    1. świechna Autor wpisu

      „Arizona” swego czasu zrobiła furorę. Przykry film, są oczywiście teraz pseudodokumenty epatujące brzydota życia, ale to już trochę coś innego.

      Disco polo to marna muzyka, kiepskie teksty i, najczęściej, miernota wykonania.

      Czystość nie powinna być łączona, moim zdaniem, ze świętami. Ponieważ w moim domu większość raczej do Kościoła nie uczęszcza, skupiamy się na tym, żeby było wszystkim miło. Czyli bez padania ze zmęczenia. I zazwyczaj tak jest.

      Polubienie

      Odpowiedz
  5. Krystyna J-R

    Świechno, pierwszy raz słyszę , że to są chłopskie obyczaje, a jak było na dworach i u mieszczan czy w pałacach?
    Nie pochodzę z rodziny chłopskiej, urodziłam się i wychowałam w mieście, co nie znaczy, że w mojej rodzinie nie było chłopów, byli… Wieś znam z ferii świątecznych i wakacji. Oczywiście, że ciasto z dobrej cukierni jest smaczne, też coraz częściej korzystam z takiej możliwości, a z oknami to różnie…, umyte dwa tygodnie wcześniej , to przy ruchliwej ulicy i tak się pobrudzą i nie ma tej świeżości…Kiedyś nie było z tym problemu, umyło się je ponownie, teraz już nie chce się myć po raz drugi w tak krótkim odstępie czasu… Najważniejsze w tym wszystkim to miłość
    i zgoda. W takich sprawach .. . jak model społeczeństwa dobrze wychowanego pojedyncze działanie niewiele zmieni, ale na pewno warto trzymać się wartości,,, Pozdrawiam świątecznie Wszystkich – Krystyna

    Polubienie

    Odpowiedz
    1. świechna Autor wpisu

      Nie wiem jak było na dworach i u mieszczan. O Dulskiej czytałam tylko i mieszczańska moralność słabo do mnie przemawia. Dla mnie ważniejsze jest samopoczucie niż zewnętrze picowanie. Wolę, żeby moi rodzice byli w święta wypoczęci, a że spędzam je w małym gronie, nie musimy sztucznie kłopotać się nadmiarem połysku, bo każdy jest w tym domu u siebie.

      Nie wiem też jak to jest z wartościami, bo pokolenie rzekomo nimi żyjące wychowało obecne pokolenia na które narzeka. A przecież są one odbicie tych wszystkich cnotek. Ja wiem, że narzeka się, że to dzieci innych rodziców są beznadziejne, ale może warto się baczniej przyjrzeć własnemu otoczeniu. Czy tam kto nie ma partnera tej samej płci, albo sekretnie nie chodzi na marsze różnokolorowe?

      Polubienie

      Odpowiedz
  6. Agnieszka Mycoffeetime.pl

    Przyznaję się – nie oglądałam, lecz nadrobić zamierzam. Co do ery disco polo, moje przerażenie w tym temacie jest nadal aktualne, lecz teraz, gdy o tym mówię uważana jestem za snobkę… zresztą. Biorę to za komplement;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    Polubione przez 1 osoba

    Odpowiedz
    1. świechna Autor wpisu

      Bo teraz, gdy zaczęto więcej puszczać tej muzyki w tvp publicznej, osoby o słabym intelekcie poczuły się dowartościowane. To trochę jak z przekonaniami rasistowskimi – już nie jest w przestrzeni publicznej obciachem rasistowsko bluzgać, bo przykład poszedł z góry. To nie jest normalne, to jest przerażające.

      I żeby nie było, ja do gatunku nic nie mam, można coś lubić, albo nie. Ale jak się mi wciska wyduszone gówno, to mam prawo to zauważyć. Odnoszę wrażenie, że większość tekstów disco polo pisze się dla półgłówków, albo w innej wersji piszą je półgłówki. Że można w ramach gatunku robić to lepiej udowadnia Sławomir. Wcale go nie lubię, a widzę różnicę.

      Polubienie

      Odpowiedz
  7. Krystyna J-R

    Świechno, nie wszyscy narzekają . Zgadzam się , najpierw należy ocenić swoje otoczenie, potem innych. Historia się powtarza – różnice pokoleniowe. Gdy widziałam młodych protestujących w Czarny Poniedziałek, pomyślałam – jak dobrze, że moich dzieci tu nie ma, bo spaliłabym się ze wstydu ! Na szczęście gejów i lesbijek w mojej najbliższej i dalszej rodzinie nie ma, a wśród powinowatych też nie słyszałam o takich przypadkach., a gdyby tacy się znaleźli, to nikt by z siekierą za nimi nie uganiał, co najwyżej nie pochwalał takich związków… Masz dziwny system wartości, zapewne mój jest oparty o Ewangelię i pewnie dlatego przyjmuję , co wypisujesz z dużą dozą tolerancji, podczas gdy Ty, Świechno, takich jak ja lekceważysz, ośmieszasz i uważasz za ciemnotę, za mało inteligentnych i ograniczonych. Może odwrócisz to pojmowanie w kierunku przeciwnym… ? Nie jesteś wyrocznią ani alfą i omegą, by decydować o małości czy wielkości, więc skąd to jednostronne ocenianie tych innych? Ile prawdopodobieństwa w tym , że się mylisz, mimo że piszesz, w tym blogu, zajmująco; zwłaszcza teksty z kategorii – Miejsca …?

    Polubienie

    Odpowiedz
    1. świechna Autor wpisu

      Nie wszyscy narzekają, ale Ty tak. Jako wieloletnia nauczycielka wychowałaś następne pokolenie, masz swój udział w rzeczywistości. Jeśli zaliczasz swoje przekonania do wartości wyznawanych przez współczesnych Dulskich nic Ci na to nie poradzę i opinii swoje nie zmienię – dulszczyzną pogardzam, bo uważam, że wewnętrzny ład jest ważniejszy od zewnętrznego picu na pokaz. Twojej rodziny nie znam, nie wiem co robią gdy Ty ich nie widzisz i czy Twoja córka jest lesbijką, a nawet jeśli jest, akurat dla mnie nic to nie znaczy. Niech każdy ma swoje własne życie seksualne i nikomu nic do tego. Cieszę się, że uważasz, że czasami piszę zajmująco. Pozdrawiam 😊

      PS. Mam nadzieję, że niedługo zaczniesz blogować na blogspocie, bo jestem ciekawa nowych postów.

      Polubienie

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s