Stary Cmentarz Żydowski we Wrocławiu.

Cmentarz Żydowski we Wrocławiu (1)

Lubię spacerować po starych cmentarzach, im bardziej jesiennie, tym milsza jest mi taka wycieczka. Ten, który zwiedziliśmy z Kraciastym w ostatni czwartek jest częścią Muzeum Miejskiego. Wiele razy przejeżdżając tędy obiecywałam sobie, że kiedyś tu zajrzę, nie w celu zobaczenia jakiegoś konkretnego grobu, ale tak zwyczajnie, żeby nasycić się ciszą … 🙂 No i cóż … cmentarz jest przy ruchliwej ulicy Ślężnej na planie 4,6 h. Niewiele jest miejsca, żeby uciec od hałasu zza muru, na dodatek panowie przycinali przed południem trawę. Za to był to czwartek. W czwartki wejście jest darmowe.

Cmentarz Żydowski we Wrocławiu (2)

Cmentarz otwarto w listopadzie w 1856 roku – nie jest więc bardzo stary, nie jest też bardzo duży. Założono go jeszcze gdy obecne osiedle Gajowice było podwrocławską wsią o nazwie Gabitz, ponieważ przepełniło się inne żydowskie miejsce pochówku przy ulicy Gwarnej. Cmentarz bardzo długo po zakończeniu ostatniej wojny, bo do roku 1975, czekał na wpisanie do rejestru zabytków …

Cmentarz Żydowski we Wrocławiu (3)

… i zaniedbania niestety widać do dzisiaj, chociaż oczywiście nie bez znaczenia były działania wojenne po których wiele macew nosi ślady kul. Mój tata pamięta to miejsce jako wielki, nieprzyjazny gąszcz.

Kirkuty kojarzą mi się z mrocznymi, wydobywającymi się z ziemi płytami pokrytymi niezrozumiałym dla mnie hieroglifem, i pod tym względem to miejsce jest wyjątkowe, bo stworzone pod wpływem Haskali – żydowskiego oświecenia.

W duchu asymilacji, ale też pod dyktando zamożności XIX i XX-wiecznych mieszkańców cmentarz stał się miejscem europejskim – poza napisami w języku hebrajskim, przede wszystkim można tu znaleźć inskrypcje po niemiecku, czasami również po polsku, a obok gwiazd Dawida wiele symboli jest świeckich – przekazują informacje o nagłej śmierci (złamane rośliny) lub zawodzie (dłonie kapłana przypominają mi pozdrowienie Wolkan w Star Treku 😀 ).

Cmentarz Żydowski we Wrocławiu (4)

Niektóre grobowce są dziełami sztuki z rozpiętością inspiracji pomiędzy starożytnością i secesją. Spacerując wypatrzyliśmy grób w stylu mauretańskim i bardzo modernistyczną piramidę. I tyle nazwisk z których wiele powtarza się w świecie nauki i kultury …

Na cmentarzu gości niewielu, spokojnie przechadzali się w parach lub samotnie, czasami zerkaliśmy na siebie nawzajem, nie wiem jak inni, ja zastanawiałam się co przywiało tutaj tych ludzi, czy był to przodek, czy zapał muzealny. Jeden pan, który być może tu pracuje, wypytywał, czy na ulicy Ślężnej nie znaleźliśmy jego zagubionej kurtki …

Cmentarz Żydowski we Wrocławiu (5)

Ten nasz spacer był trochę noworoczny – kiedy wybraliśmy się w kierunku Synagogi Pod Białym Bocianem kalendarz na ścianie Centrum Informacji Żydowskiej (doskonała kawa) poinformował nas, że już od jutra wieczór Święto Trąbek. Wydało mi się, że ten inny świat trochę się do niego przygotowuje polerując co nieco tu i ówdzie. My tymczasem w kapeluszach rozbijaliśmy się szynobusami i upijaliśmy kawo-herbatami. W domu czekały na nas dwa małe jeże, którym jeszcze nie otwarły się oczka. Następnego dnia z tatą podwiozłam je na Miłoszycką 67 do wrocławskiej Ekostraży.

Pobyt w Polsce jest już za półmetkiem, mija błyskawicznie. Za nami pierwszy tydzień szkoły, standardowo byłby to pierwszy tydzień pracy po wakacjach. Kilka dni temu w końcu zrealizowałam kartę podarunkową księgarni Autorska, którą dostałam od dziecków moich w czerwcu, i w ten sposób dołożyłam dwa spore tomy do stosu książek, filmów i płyt, który zamierzamy poupychać w walizkach. Chciałam, żeby tu było ciepło i jesiennie, i właśnie tak jest, mamy wyjątkowe szczęście … Stachu, pytasz mnie, co to za post z cmentarza, i już widzisz jaki. Życie jak w Madrycie mamy. Dzisiaj rano Kraciasty wyskoczył na moment do Krakowa na dwa dni, ale zaraz wraca i znowu się będziem lansować …

Dobrego weekendu dla wszystkich 🙂

Reklamy

33 myśli na temat “Stary Cmentarz Żydowski we Wrocławiu.

  1. Cudowna wycieczka w inny świat, która zmusza do wyciszenia się. Jesień mamy piekną i faktycznie mieliście szczęście, bo z pogodą różnie bywa.
    Uwielbiam także zwiedzać takie miejsca, pełne zadumy i histroii.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Chodzę w takie miejsca, ponieważ jest w nich … spokój? Słowo „zaduma” jest tak nadużywane w okolicach 1 listopada, że trochę je znielubiłam. A historia jest zaskakująca. Widzieliśmy grobowiec rodziny Falk, więc sprawdziłam, czy Peter Falk grający porucznika Columbo był Żydem. I faktycznie, jego rodzina to Żydzi polscy, rosyjscy i węgierscy. Oczywiście to tylko nazwisko, nie musiał mieć z nimi nic wspólnego, ale przy okazji spacerów dowiaduję się interesujących rzeczy 🙂

      Polubienie

  2. Lubię cmentarze o każdej porze roku i o dziwo, nie odczuwam tam smutku. czytanie napisów na nagrobkach to ciekawa lektura, ciągle odkrywam coś nowego.
    Był u nas cmentarz żydowski, zniszczony przez Niemców i macewy zarosły dżunglą.Kilka lat temu na cmentarzu świeckim powstało miejsce pamięci osób pochodzenia żydowskiego. Zebrano ocalałe macewy i umieszczono razem, czasami pojawia się tam kamyczek lub dwa…

    Polubione przez 1 osoba

    1. No właśnie mnie to również nie nastraja jakoś „zadumanie” … jest to oczywiście miejsce refleksji, ale ja często mam refleksje 😉 To dobrze, że ktoś zainteresował się macewami, które inaczej zostałyby skazane na zapomnienie.

      Polubienie

    1. Kazimierz Dolny jest miejscem które chciałabym zobaczyć, mam nadzieję, że kiedyś wybiorę się w tamte rejony, a wtedy może i odwiedzę kirkut 🙂

      Polubienie

    1. To prawda, żurawie stoją gdziekolwiek spojrzeć i budynki wyrastają w tempie błyskawicznym.Wielka szkoda jednak, że nadal w polskim narodzie moda na mieszkanie w loftach słabe. Piękne budynki przemysłowe rozpadają się na stojąco a pomysłu na zmianę ich przeznaczenia najczęściej brak, jakby nikt u nas nie kończył architektury z wyróżnieniem.

      Polubienie

      1. z tego co wiem, to polscy architekci są raczej szanowani na świecie. a Wrocław nie cierpi na tego typu zaniedbania -Stara Papiernia, teraz Browar Piastowski – trzeba się rozejrzeć – dzieje się – poważnie.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Raczej są na świecie, tyle, że ja się po tym Wrocławiu rozglądam i widzę w jakich bólach rodzi się pomysł, że może by lofty. Bo chyba wymieniłaś/łeś już … wszystko? Najlepiej zaorać i postawić ohydny prostokąt hipermarketu lub równie paskudne, pudełkowe bloki zbudowane np. na miejscu kamienicy, której (o jakże nam smutno) nie udało się uratować. Najlepiej, żeby postawić cała dzielnicę hipermarketów, tak, że po zmroku nikogo tam nie ma, kilometry miastowego ugoru. Zabytkowa piekarnia na Sienkiewicza to poród kleszczowy, niby miały być lokale usługowe, biura i luksusowy hotel. W końcu właściciel tak kombinował, że zrezygnował i sprzedał. Lofty? Ktoś słyszał? Eeeeee, panie, a co to jest? Z tyłu straszy część wyburzona, bo pewnie konserwator pozwolił, gdyby pozwolił zburzyć wszystko byłoby cudnie. Byłoby biur i lokali usługowych martwych w nocy aż do orgazmu. Kurde … ale ja wiem, że to wina także nabywców. Marzymy o przeciętniactwie, o bylejakości, o weselu z tandetną sukienką … buuuu.

          Polubienie

          1. żeby zagospodarować na mieszkania przestrzenie przemysłowe, to one musza być i to martwe.
            co zagospodarować?
            w Bunkrze przy placu Strzegomskim masz muzeum, na Świebodzkim teatr, zakłady na końcu Grabiszyńskiej ewoluują w przestrzenie biznesowe, Dolmel wciąż działa, port rzeczny? park przemysłowy? aktywne. browary lokalne pozamieniane na galerie sztuki, wieża ciśnień z Sudeckiej zamieniona w hotel i cukiernię. Na grobli Hydropolis i wieża ciśnień do zwiedzania- nie demonizowałbym. nie jest źle. naprawdę.trzeba tylko oczy szeroko otworzyć.

            Polubione przez 1 osoba

            1. Świebodzki … no tak, Świebodzki. Szyld Senso został zamieniony na szyld Kolejkowo. Najstarszy dworzec kolejowy we Wrocławiu. Ale nie zburzyli, znać dobre pany 😀 Niektóre przestrzenie są tak martwe, że można już burzyć, będą mieli wielcy artyści architektury okazję zaprojektować kolejny klocek.

              Dziękuję oko 🙂

              PS. Bogowie, niech ktoś zaorze Solpol.

              Polubienie

    1. Przypuszczam, że po wojnie było w tym miejscu tak samo.

      Tutaj znalazłam informacje o kirkucie w Szczebrzeszynie. Ciekawe miejsce, znaczenie starsze niż cmentarz wrocławski, czytam, że jedno ze starszych w Polsce. Na Cmentarzu Starym są wprawdzie też średniowieczne macewy, ale zebrano je z innych miejsc.

      Polubione przez 1 osoba

        1. Nie tylko te cmentarze niszczyliśmy. Także niemieckie tutaj gdzie mieszkam są w opłakanym stanie lun wcale ich nie ma. A to rzuca inne światło na stan cmentarzy polskich na Ukrainie czy gdzie indziej. Można by zaryzykować pytanie: skoro tamto pokolenie wychowało Polaków, którzy nie potrafią dbać o cudze nekropolie, to czy samo zasługuje na pamięć?

          Polubienie

  3. Przyznam, że rzadko bywam na cmentarzach tak po prostu, w ramach spaceru. Po Twoich zdjęciach i tekście żałuję, że sama nie pozwalam sobie na chwile wyciszenia w takim miejscu. Poza tym… naprawdę klimatyczne miejsce 🙂
    Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Całkiem sporo osób tak zwyczajnie spaceruje po cmentarzach i akurat w naszej kulturze jest to akceptowane. Zawsze, gdy jestem w Warszawie wybieram się np. na któreś Powązki. Cmentarze opowiadają dużo różnych historii 🙂

      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  4. Mów co chcesz, ale cmentarze jakiś swój urok jednak mają… Chociaż nie chciałbym się tam znaleźć w nocy 😉 Ale po swoim rodzinnym też się lubię przechadzać i też napisałem o nim notkę swego czasu. Jeśli jesteś ciekawa, poszperam za linkiem.

    Podobnie jak ten opisany przez Ciebie, mój także leży tuż przy ruchliwej ulicy, ale kiedy tylko wejdziesz za bramę – cisza jak makiem zasiał. To jest niesamowite…

    Pozdrawiam gorąco Ciebie i Kraciastego!

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Bardzo chętnie Twoją notkę przeczytam, czekam więc na link 🙂

      Kiedyś szłam po Powązkach, gdy już trochę się zmierzchało. Powiem Ci – jest klimat strachu. Mnie na tym cmentarzu dodatkowo wyobraźnia podpowiadała jak to było w czasie ostatniej wojny, gdy spotykało się tam różnych ludzi.

      Macham łapką w pozdrowieniu 🙂

      Polubione przez 1 osoba

    1. I nawzajem 🙂
      Wczoraj niespodziewanie do pracy, dzisiaj spodziewanie do pracy, a potem już tylko odpoczynek i czekanie na Kraciastego, który pracuje cały weekend 😉

      Polubienie

  5. Długo czułam obawę przed cmentarzami, działały na mnie niekorzystnie – lęk, niepewność, smutek… Zaczęłam się z nimi oswajać po śmierci najbliższych… Jest to miejsce wywołujące nostalgię, powinno być darzone szacunkiem.
    Niestety, różnie z tym bywa. Niektóre nagrobki zachwycają, niektóre szpecą. Te zniszczone przez czas i ludzi często przemawiają osobliwym pięknem. Takie miejsca powinno się odwiedzać, często kryją w sobie ciekawą historię . Gdzieś mam książkę o starych cmentarzach… Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. W niektórych kulturach miejsca pochówku są uważane za święte i nie wolno ich w związku z tym odwiedzać. Z kolei w Polsce odwiedzanie grobów zmarłych najwyraźniej jest zwyczajem przedchrześcijańskim i ma się dobrze. Taki sposób na oswajanie śmierci jest mi bliski, z tego też powodu polubiłam Halloween.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  6. Stare cmentarze, nagrobki mają swój urok. Współczesne błyszczące lastriko czy marmury mnie odrzucają – tak wizualnie. Jestem zwolenniczką minimalizmu, czyli najlepiej jakiś głaz i dużo zieleni wokół. Albo właśnie nadgryzionych czasem, ze swoją historią starych, wywołujących nostalgęi grobowców.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jeśli chodzi o współczesności zdecydowanie jestem zwolenniczką minimalizmu. Wcale mi nie przeszkadza to, że kosiarka jeździ po współczesnych, amerykańskich cmentarzach i ktoś w ten sposób dba o porządek. Natomiast na starych nekropoliach można znaleźć bardzo ciekawe rzeźby, interesujący jest również język symboli o którym osoby obecnie budujące wymyślne grobowce zapominają.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s