Jedno zdjęcie. Nostalgia.

żurawie nostalgia wrzesień

Dom, 21 września 2013, około południa.

Dziesięć kropeczek na niebie to żurawie. Przyciągnęły mój słuch swoim klangorem i obserwowałam z aparatem jak kołują nad naszym domem na Dolnym Śląsku. Najpierw unosiły się nisko, potem coraz wyżej, aż ich sylwetki spowite zostały przez chmury i zniknęły. Jeszcze przez chwilę pozostało echo ich głosów.

Zdjęć mam kilka, bardzo wyraźnych z kształtami ptaków odciętymi na tle nieba, zdradzającymi gatunek. Wybrałam z wielu to z łysiejącą lipą, która rośnie na środku podwórka i swoimi korzeniami rozsadza ocembrowinę głębokiej studni. Studnia, która nigdy nie wysycha, nawet w tym roku dzielnie walczyła o przetrwanie. Lipa pęka w środku, każdej jesieni zbierają się w jej sercu gnijące liście, które mój tata usuwa coraz bardziej zmartwiony jej lipnym stanem. Naokoło tego zdjęcia sprzed pięciu lat jest wiele innych fotograficznych wspomnień bardziej nasyconych światłem. Czytałam wtedy Zafona i biografię Fridy Kahlo. W notesie zasuszały się kawałki roślinek z pierwszego pobytu na Krecie. W słońcu grzała się Muszka, która umrze następnego lata w czasie mojej drugiej wizyty w Grecji. Tata zalewał betonem podgrzewaną podłogę do nowej łazienki, a kiedy miał trochę czasu spacerowaliśmy po lesie pod pretekstem zbierania grzybów. Popołudniami dużo przyglądałam się kotom, pająkom i motylom. Dom pachniał suszonymi jabłkami a weekendowe poranne podróże na studia często odbywały się we mgle. Jest takie zdjęcie z tego samego okresu, gdy tata siedzi na schodach przy wejściu do domu, pije herbatę z czerwonego kubeczka a naokoło zgromadziły się trzy wpatrzone w niego psie mordy i jedna kocia dupka, która wychyna za winkla. Może kiedyś pokażę. Na razie taka właśnie nostalgia mnie dopadła. Albo to brak porannego słońca, albo powakacyjny spleen.
Iść, iść przed siebie.

Reklamy

24 myśli na temat “Jedno zdjęcie. Nostalgia.

    1. Na tym zdjęciu ptaki wyglądają tak, jak obserwowane przeze mnie gołym okiem, natomiast mam kilka zdjęć z zoomem. Nie były mi one jednak potrzebne do zidentyfikowania gatunku, bo grus grus to nasi sąsiedzi i wołają w bardzo charakterystyczny sposób.

      Zdjęcie wybrałam z folderu obejmującego sierpień-październik i trochę sobie przypomniałam ten miły czas.

      Polubienie

  1. No proszę, żurawie spełniły swoją role, sprowokowały człowieka do spojrzenia w niebo i to w taki pochmurny dzień. Dużo treści w tej fotografii, Swiechna. Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

        1. Nietoperze są śliczne, szczególnie te mniejsze, to takie bardziej myszy, tyle że z ostrymi ząbkami. Rozczulają mnie i lubię obserwować ich nieco wariackie loty. Nad dębem tuż przy moim domu wykonywały swoje akrobacje każdego roku, ale gdy w czasie ostatniego pobytu u rodziców przysiadałam na ławeczce niestety nie doczekałam się ich ani razu. Wielka szkoda, chciałam pokazać Kraciastemu 🙂

          Polubienie

    1. I to jest jeden z powodów dla których warto prowadzić blogi, ludzie np. uświadamiają mi, że znowu nie znam jakiejś muzyki.

      Tak, zapach suszonych jabłek ulatniający się z suszarki ustawionej w kuchni. Wcześniej moja mama je obiera i kroi na cząstki zerkając na jakiś serial w telewizji, najlepiej „Poirot” 🙂 W tym roku jednak chyba większość spadów poszła na jabłkowy dżem z którego dwa słoiczki wręczone nam przez babcię skitraliśmy w walizce przed drogą powrotną na wschodnie wybrzeże.

      Polubione przez 1 osoba

    1. W moim przypadku, oprócz braku słońca, to bardziej konieczność wyjścia ze swojej strefy komfortu, niepewność co do drogi. Ale trzeba iść, samo się nie pójdzie 🙂
      Dziękuję :*

      Polubione przez 1 osoba

  2. Wczoraj chciałam napisać notkę o odlatujących ptakach, bo faktycznie „wśród ptaków wielkie poruszenie”, ale zdecydowałam, że wolę je oglądać, niż o nich pisać. Bo to nie jest tak, że są na zawołanie – trzeba trwać na posterunku jak ten Dyzio Marzyciel 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s