Poniedziałek w hrabstwie Wicklow.

Ale nie ten wczorajszy poniedziałek, tylko poprzedni, gdy nie było jeszcze tak dyniowo. Dzień wcześniej byliśmy na północy, tym razem pojechaliśmy bliżej, na południową stronę Dublina, skąd już tylko rzut beretem do gór Wicklow. Opowiem Ci o tym najszybciej jak się da 🙂 …

… tak więc, w dolinie pomiędzy górą Djouce i Górą Cukru, Great Sugar Loaf,  znajduje się najwyższy całoroczny wodospad Irlandii, Eas Chonaill, wodospad na rzece Dargle, An Deargail. Prosz bardzo:

Powerscourt Waterfall collage

Zdjęcia z rąk Kraciastego. Historia mówi, że w sierpniu 1821 roku właściciel Powerscourt, którego wodospad był częścią, postanowił podczas wizyty króla Jerzego IV w Irlandii zrobić małe przedstawienie przyrodnicze. Zatamował wody wodospadu, aby móc je spektakularnie zwolnić, gdy król będzie razem z nim podziwiał ogromny potok stojąc na moście zbudowanym na dole. Piąty wicehrabia pomysł miał mocarny, na szczęście król z jakichś powodód nie opuścił bankietu w posiadłości. Gdy wody rzeki Dargle uwolniono spiętrzona fala zmyła most w kilka sekund. Szansa zmiany historii, jak widać, nadarza się każdego dnia 🙂

A tak w ogóle nazwa rzeki Dargle oznacza małą, czerwoną plamę – nawiązanie do koloru, którym upstrzone są znajdujące się w niej kamienie.

Wspomniałam o właścicielu posiadłości, jest i posiadłość. Oto ona:

Powerscourt Estate (6)

Uważam, że wielkością trudno ją porównać z Castle Ward. W moim odczuciu to gigant. Powerscourt ma długą historię, już w XII wieku stał tu zamek, który został zupełnie przebudowano w XVIII wieku. Wtedy też pojawiły się przeróżne odniesienia architektoniczne, między innymi do stylu włoskiego, a przez XIX wiek przebudowywano ogrody wg wówczas panującej mody. Oczywiście są więc różne mitologiczne golasy:

powerscourt estate collage

Tarasy wychodzą na staw z fontanną i wspaniały widok na kwarcytową Górę Cukru, która na tym wieczornym ujęciu chowa się za drzewem po prawej stronie:

Powerscourt (3)

Jest ogród „za murem”, jak to zwykle bywa w takich posiadłościach. I są w nim róże:

Powerscourt Estate (2)

Jest część angielska, z  pięknym starodrzewem.

Powerscourt Estate (3)

W 1908 roku na miejscu podsuszonych topielisk stworzono w obniżonej niecce ogród japoński. O tej porze roku mieni się kolorami. Podobno było to ulubione miejsce do robienia niewielkich, rodzinnych imprez:

Powerscourt (2)

Zaskoczyła mnie wiadomość wyczytana w sieci, że w XX wieku Powerscourt Estate spłonął – została z niego właściwe skorupa murów bez dachu, która straszyła przez następne 20 lat. Jakoś nie wyłapałam tego słuchając audioprzewodnika. Pożar zaczął się na poddaszu i służąca wspominała, że udało się jej wynieść całą porcelaną miśnieńską, którą zawsze planowała obejrzeć, ale gdy była w pracy nigdy nie miała na to czasu. 🙂

Jedno miejsce w parku wydało mi się szczególnie urokliwe. Pomiędzy kwitnącymi wiosną azaliami i rododendronami, na tyłach ogrodu za stawem założono cmentarz dla zwierząt. Psy, konie, ale również ten grób:

Powerscourt Estate (4)

To miejsce spoczynku dwóch krów, Eugienii i Księżniczki. Pierwsza była rudawą krową z Jersey, druga długowłosą panienką szkockiej rasy Angus. Co o tym myślisz? Wiem, że na terenie parku nadal można zobaczyć wolno pasące się zwierzęta, chociaż my nie mieliśmy szczęścia, żeby przywitać się z końmi. Boncho, Giddy i Glencree czasami skubią trawę niedaleko parkowego stawu.

Zmarzłam tego dnia. Zmarzłam, ale jeszcze w drodze powrotnej uśmiechałam się na myśl o krowach, które zostały zapamiętane. Ludzie sortują w swojej głowie świat w różnych szufladkach i bywają zaskoczeni, gdy coś się nie mieści w żadnej. Od czasu do czasu ktoś zwraca mi uwagę, że nie powinnam mówić, że zwierzę umiera, ponieważ umiera człowiek, a zwierzę zdycha. Czyż kultura nie jest zmyśleniem? 🙂

Powerscourt (4)

PS. Kraciasty, śliczny ten rudzik filujący na Ciebie czujnie jednym okiem 😀 , więc go pożyczam i teraz będzie patrzył na wszystkich Czytelników.

30 comments

  1. Kiedyś ludzie żyli jakoś piękniej, bo mieli pomysły jak ozdobić swoje domostwa, by żyć w cudownym otoczeniu z kwiatami i drzewani. Nawet zwierzęta mają swój cmentarz, a to oznacza wielki szacunek do braci mniejszych! Dziękuję z wycieczkę!

    Polubione przez 1 osoba

    • Dawniej estetyka miała duże znaczenie w życiu klas wyższych. Poza tym ta estetyka była bardziej podporządkowana modzie niż dzisiaj.

      Jeśli chodzi o zwierzęta, uważam, że wiele zamożnych osób w dawnych czasach czuła się w swoich ogromnych domach strasznie samotna. Zwierzę jako towarzysz nie było kaprysem, raczej koniecznością, aby nie zwariować.

      Polubienie

    • Ludzie tworzyli. I okazywało się, że prawie wszyscy mieli do tworzenia talent. Po pierwsze był czas i korzystano z tego (moja prababcia przędła po zmroku, przy lampie naftowej, gdy wszystkie gospodarskie sprawy zostały załatwione), po drugie posiadało się głównie to, co umiało się zrobić samemu 🙂 (nie mówię o osobach zamożnych, ale tych zawsze była mniejszość).

      Polubione przez 1 osoba

  2. Dla mnie zwierzę umiera, słowo zdycha jest jakieś …obraźliwe.
    Posiadłość ciekawa, budynek przypomina skrzyżowanie fabryki z obserwatorium astronomicznym.
    Piękna wycieczka, teraz już pogoda szaleje na całego, strach wyjść z domu!

    Polubione przez 1 osoba

    • Słowo zdycha czasem pasuje do kontekstu, ale nie widzę powodu, żeby śmierci moich ludzi i moich zwierząt jakoś tutaj różnicować słownikiem.

      Ciekawa uwaga architektoniczna – ten dom to dawny zamek i jeśli tak na to spojrzymy, zamkowy kształt nadal jest widoczny. Pogoda jest u nas stabilna, ale jest już chłodno i bywa wietrznie 🙂

      Polubienie

    • Widoki na wyspie są rzeczywiście wspaniałe. Ale i w Polsce jest ich całe mnóstwo, chociaż tak wysokiego wodospadu akurat nie mamy. Ten na zdjęciu ma ok. 121 m wysokości 🙂

      Polubienie

  3. Te przypalacowe, przyzamkowe ogrody to sam majstersztyk. ☺
    Przy nich , przy ich tworzeniu pracują ogrodnicy zapalency. Wymaga to niezwykłej wiedzy o każdej roslince.
    Tę różne ogrody , to i różne mikroklimaty. Przypomniała mi się książka czytana w dzieciństwie , która uwielbiam do dzisiaj pt. Tajemniczy ogród – F.H.Burnett.
    „”Zapomniany, zamknięty od 10 lat , otoczony murem zakątek wielkiego parku otaczającego posiadłość wujka Mary.
    Wciąż rosły w nim róże.”
    Widocznie te różane ogrody były za murami, żeby nie było przeciągu, które tę kwiaty nie znoszą. 😉
    Ten zamek, tą posiadłość , która nam tak pięknie pokazazalas na waszych zdjęciach idealnie by się nadawała na tło, dla akcji tej książki – tajemniczy ogród. Gdzie wspaniale bawiły się dzieci ; Mary, Colin i Dickon. Samotne dzieci , które nawiązała przyjaźń do końca życia. Uwielbiam, uwielbiam , taaaakie klimaty. 😊

    Polubione przez 1 osoba

    • „Tajemniczego ogrodu” nie czytałam, oglądałam za to może z trzy ekranizacje. Na wyspach ogrody naokoło posiadłości są czymś tak oczywistym, że gdy teraz częściej w różnych miejscach bywamy, zauważam nawet powtarzalność ogrodowej mody i typowe rośliny, które po prostu wypadało mieć 🙂

      Polubienie

  4. Jeśli chodzi o cmentarze dla zwierząt to nie rozumiem czemu np u nas nie jest to powszechne… Spora część ludzi traktuje swoje zwierzaki jak rodzinę… Bajecznie tam,trafiasz zawsze w miejsca mające duszę i urok… A w między czasie jeszcze próbujesz mnie nawrócić 🙂 Tu już żartuję 🙂 Zazdroszczę Ci fajnego życia…

    Polubione przez 1 osoba

  5. Ta „ch—-a pani domu” to nawiązanie do antyporadnika M. Kostyszyn? To określenie zepsuło całość…
    Opis i zdjęcia godne uwagi. Najbardziej mnie rozczulił rudzik na posągu… Wrócę tu ponownie, by dokładniej przeczytać.

    Polubienie

  6. Świechno, pogubiłam swoje loginy i mam kłopot przy wprowadzaniu komentarza. Wpisywałam się pod innymi Twoimi tekstami i nie opublikowało się . Może tu się uda?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s