Cztery jakoby dni w stolycy.

20190108_222552
20190109_005418
20190109_090806
20190109_095855
20190109_134235
20190109_163047
20190109_184156
collage 10.1.18
20190110_200248

24 myśli w temacie “Cztery jakoby dni w stolycy.

    • świechna 12 stycznia 2019 / 09:09

      Kot-gospodarz lubił nadzorować wszystko osobiście.
      Nie ma samotnego przesiadywania w zamkniętym pomieszczeniu 😀

      Polubienie

      • Mieszczka.com 12 stycznia 2019 / 09:54

        Racja, nie ma takiego miejsca w domu, aby nie odcisnęła się na nim kocia łapa (w domyśle – feromony).

        Polubione przez 1 osoba

    • świechna 12 stycznia 2019 / 09:10

      Staram się przebywać w miejscach optymalnych do życia 😀
      Miłego weekendu również, pozdrowienia już z Irlandii 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • Stanley Maruda 12 stycznia 2019 / 11:03

        Najwyraźniej nasza zima Cię przegoniła, że już na wyspę uciekłaś 🙂 Dziękuję i pozdrawiam 🙂

        Polubienie

  1. Celt Peadar 12 stycznia 2019 / 10:45

    Widać, że różnorodnie i przyjemnie spędzony czas 🙂 A Koteł traktuje swoją rolę nadzorcy niezwykle poważnie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 12 stycznia 2019 / 11:01

      Nadzorcy, gospodarza domu czy jak to nazwać. Gdy wracaliśmy z wojaży, wspaniałomyślnie ocierał się o nogi, żeby nas pozbawić smrodu zewnętrznego świada. Dobra dusza 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. Anna Górnicka 12 stycznia 2019 / 14:00

    Wygląda, jakbyś przez te cztery dni nie robiła niczego innego, tylko jadła i piła.
    Ile przybrałaś na wadze?.

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 12 stycznia 2019 / 14:09

      😀 … kurcze, należę do osób, które nie liczą kalorii, ostatnio nawet za bardzo chudnę i wcale nie jest to dla mnie powód do wielkiego entuzjazmu. Jem i piję, to prawda. Robię to z przyjemnością 😛 Dodam jeszcze, że podczas jedzenia lubię gadać z pełnymi ustami 🙂
      A tak w ogóle, nasz pobyt został pokrzyżowany przez choroby – mieszkaliśmy na Imielinie i staraliśmy się jak najmniej przebywać na zewnątrz w tak niskich temperaturach (w ostatnią noc pobytu termometr wskazywał -12 stopni). Stąd herbaty i kawy, leżakowanie do późna i tylko dwa wyskoki kulturalne (muzeum i kino).

      Polubienie

  3. Malina-M 13 stycznia 2019 / 09:44

    śmietana, czy beza ???
    kot fantastyczny !
    a mydełko Biały Jeleń ???
    DZISIAJ GRAMY !!!!

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 13 stycznia 2019 / 09:50

      Zużyta serwetka 😀
      Kot-gospodarz mieszkanka na Imielinie, nie-nasz, piękny, rośnie jak na drożdżach.
      Chyba faktycznie biały jeleń.
      Nie mamy tv, ale akcję obserwuję w sieci.

      Dobrej niedzieli Malino 😀

      Polubienie

  4. stopociechblog 18 stycznia 2019 / 09:05

    Błogie lenistwo. Kubek w nogach, kot po wodę u wodopoju, a autko pod pierzynką. A i jeszcze przystojniak z portretu spoglądał na to wszystko, a herbata sama się parzyła. To jest stolyca.

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 18 stycznia 2019 / 10:24

      Widzę, że rozumiesz 😀
      A gdzieś w podtekście choroba, więc i teatr, i większy lans na mieście poszedł się bujać. Dostajemy za to wiadomość, że kot jest naszym wyjazdem zdruzgotany – musi przejść na dietę.

      Polubione przez 1 osoba

        • świechna 18 stycznia 2019 / 11:38

          Ale chudszy będzie z niego pączek – właściciele właśnie zdali sobie sprawę, że od początku go przekarmiali 😀

          Polubione przez 1 osoba

          • stopociechblog 18 stycznia 2019 / 11:39

            Też mam kota Kleosia. Cudny tulak!!! Miłośnik spania nosek w nosek ze mną. wręcz wydaje się niemożliwym, a jednak. Wiesz, że Bogu dziękuję i za kota.

            Polubione przez 1 osoba

            • świechna 18 stycznia 2019 / 11:45

              Mój tata dzwonił przed chwilą … jeden z jego kotów śpi mu co noc prawie na głowie … znaczy, że jest głęboka zima (mam na tym blogu ciąg historii kotów w moim domu rodzinnym, więc i o Niuni poczytać możesz 😉 )

              Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na jotka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s