Jedno zdjęcie. Odpoczynek.

Patrzę w tę blogową dziurę bez zaniepokojenia. W końcu przecież planuję ją zapełnić – będzie coś o spacerze po Trzebnicy, zapewne coś o kotach (zobaczymy, co napisze się jako pierwsze). Chcę jedynie donieść, że zacne były powody milczenia. Poprzedni tydzień, od piątku do piątku, spędziliśmy z Kraciastym w Polsce oglądając kolejne odcinki „Co ludzie powiedzą” i „Poirota”, spacerując, gadając, robiąc zdjęcia i stroniąc z obrzydzeniem od jakiejkolwiek pracy. Jedyną chmurką na tym rozkosznym niebie była dla mnie myśl, że w Irlandii Ryszard zamartwia się patrząc w okno naszej sypialni.

Dom rodzinny, poprzednia sobota w Polsce.

dom

Polska niemiło zaskoczyła nas chłodną, wietrzną pogodą. Od tego wszystkiego Kraciasty musi teraz łykać tabletki, a to mi się bardzo niepodoba, szczególnie, że łyka je 1600 kilometrów z dala ode mnie, na co sobie absolutnie nie zasłużyłam. Jestem już w naszym domu, z Rysiem, który przespał ze mną całą noc, a po śniadaniu drzemie w promieniach słońca. Odpoczynek niedzielny nie dla mnie, dopiero w środę mam jeden dzień wolny, ale tak jest dobrze. Nie będę sobie głowy i serca łamała zbytnio czekaniem.

Na zdjęciu z Kraciastym jest Mruczysław. Solenizancie (po lewo), kocham Cię ❤ A Ciebie, Czytelniku, pozdrawiam. Napisz mi jak się masz 🙂

21 comments

    • Czyżbyś z nami ten dzień obchodziła?? Bo i podwójne, i tort malinowy 😀 Tylko aż takiego spaceru nie było, ot zwyczajnie, trochę do przodu, trochę do tyłu.

      Trzeba przyznać, że bydlęta nasze mają imiona adekwatne.

      Polubienie

Odpowiedz na świechna Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s