Sierpniowa Grobla Olbrzyma.

Plik fotografii z sierpnia sprzed dwóch lat istnieje, tyle, że nie ma na nim Newgrange z przedostatniego posta … jestem ja z czerwonawym kubkiem (Kraciastego), który poszedł już do nieba dla kubków, są kormorany suszące skrzydła, które pokazałam kilka miesięcy później w poście wsiowym, jest Dolina Glendalough. Mam poza tym kilkadziesiąt zdjęć z 13 sierpnia AD 17, z miejsca o którym jeszcze nie pisałam, a które warto zobaczyć. To o nim będą dzisiejsze wspominki.

W przeciwieństwie do Newgrange, Grobla Olbrzyma, Clochán na bhFómharach, była mi znana z przynajmniej kilku podręczników języka angielskiego (pod nazwą the Giant’s Causeway) zanim jeszcze moja noga postała na Wyspie. Miejsce znajduje się w północnoirlandzkim hrabstwie Antrim – przyjechałam zaledwie dwa dni wcześniej i to była moja pierwsza tak długa wyprawa samochodowa przez Irlandię z Kraciastym. Bardzo chciałam zobaczyć na własne oczy tę kupę kamieni z podręcznika …

Ty pójdziesz górą, a ja doliną … śpiewają. My poszliśmy górą oboje. Ponieważ szlak do samej grobli nie jest bardzo długi, a Kraciasty chciał mi pokazać coś więcej niż tylko setki osób depczących wte i wewte po bazaltowym wypłaszczeniu, weszliśmy na ścieżkę, która pozwoliła nam dotrzeć do klifów. Na pierwszym zdjęciu groblę już widać, na drugim jest to samo miejsce, gdy minęliśmy je górą. A to dalsza część szlaku:

Formacja skalna o nazwie The Chimney Stacks.

Skąd wzięła się wchodząca w morze „grobla”? Wg legendy zbudował ją Fionn mac Cumhail (ten od ssania kciuka), przywódca Fianny. Fionn chciał się w ten sposób dostać do Szkocji, żeby się ponaparzać z innym lokalnym olbrzymem o imieniu Benandonner. W jednej z wersji tej legendy, gdy już miał okazję zobaczyć swojego przeciwnika, przerażony jego rozmiarami wrócił w pośpiechu do domu, gdzie żona przebrała go za niemowlaka. Podążający za uciekinierem Benandonner znalazł „niemowlaka” w kołysce i wnioskując z tego, że ojciec takiego „maleństwa” jest nie do pokonania, wycofał się na z góry upatrzone pozycje niszcząc groblę, aby przeciwnik nie mógł go dopaść. Jest to chyba jedyna legenda o Fionnie w której jest on przedstawiany jako olbrzym … poza tym, jak widać, to taka historia z rodzaju męskich rąbanek 😀

bazaltowa ściana klifu. Kraciasty mi przypomina, że to się nazywa The Organ Pipes … miejsce, w którym wiele osób robi sobie zdjęcie …

Fakty są następujące: the Giant’s Causeway jest formacją geologiczną wyglądającą jak efekt celowego działania człowieka, co w czasach, gdy ludzie legendami wypełniali sobie luki w wiedzy, musiało rozpalać wyobraźnię. Wybrzeże zawdzięcza swój wygląd erupcjom wulkanicznym w paleocenie (jakieś 50-60 mln lat temu – to okres w dziejach Ziemi, gdy po wymieraniu kredowym i zagładzie gatunkowej dinozaurów swoją szansę ewolucyjną dostały prymitywne ssaki, czyli nasi przodkowie 😀 ) i składa się z około 40 tysięcy bazaltowych kolumn o geometrycznych kształtach.

Jeśli dopatrywać się sensu czy ziarenka prawdy w ludowych historiach, to na północ od Irlandii, w archipelagu Hebryd Wewnętrznych, na wyspie Staffa, są podobne klify uformowane z trzeciorzędowego bazaltu. Czyżby to z tego wybrzeża pyskował do irlandzkiego herosa Benandonner? Któż to wie, co inspirowało celtyckich opowiadaczy … 😉

Wycieczka była bardzo udana, szlak raczej spokojny (większość zwiedzaczy została na dole, żeby zrobić na instagrama fotkę na której są oni i dzika przyroda … co przy dziesiątkach osób robiących obok dokładnie to samo nie jest wcale takie łatwe). W czasie odpoczynku podjadaliśmy ciasteczka owocowe i banany, popijaliśmy to jabłkowym tymbarkiem i zielonym frugo. Kraciasty miał czerwone spodnie, a na mnie spłynął tego poranka spokój.

Po południu poznałam dwójkę naszych obecnych przyjaciół. Gdzieś pomiędzy wydarzyły się różne rzeczy, które zmieniły fabułę mojego życia. Miałam być w Irlandii na chwilę, w zasadzie przyjechałam bez żadnych planów, a tak się „złożyło” (tak naprawdę to była decyzja, od składania są namioty), że jestem tutaj już jakiś czas i właśnie zapieram na (dopiero co przesuszonej na wietrze) poszwie fioletową plamę po ptasiej kupie 😀 Jagódki chyba w sąsiedztwie obrodziły.

* * *

Kot nie odstępował mnie dzisiaj od poranka do popołudnia – spał na biurku na którym zazwyczaj leży laptop Kraciastego. A Kraciasty po dłuższym postoju w korku na A4 będzie dziś spał w przepięknym miejscu na Dolnym Śląsku – może kiedyś wybierzemy się tam razem. Nie wiedziałam, co odpisać pod poprzednim postem, postaram się to zrobić za jakiś czas. Dni upływają mi spokojnie i zazwyczaj są pełne nadziei.

30 comments

    • Sami je sobie wybieramy. Akurat to jest, technicznie rzecz biorąc, w innym kraju, ale korzystamy z tego, że na wyspie nie ma granicy (przynajmniej na razie).

      Polubienie

      • Tak przyroda zadziwia , jest lepsza W pomysłach nuż wyobraźnia architektów. Te skały są jak filary i kojarzą mi się z tytułem angielskiego serialu o dynasti Tudorów , może dlatego ,że pisałaś , że na razie swobodnie przekraczanie granice między państwami. ..
        Wyobraźnia ludzi i te różne historie , na wytłumaczenie dzialan przyrody , też bywa zadziwiająca. ☺

        Polubione przez 1 osoba

    • To była bardzo miła podróż i teraz wspominam ją z sentymentem – miło byłoby wrócić w tę okolicę, choć i Mohery domagają się poprawki odwiedzin 🙂

      Polubienie

  1. Niesłychanie interesujące miejsce, odwdzięczające się szczególnie ciekawym wędrownikom, którzy nie ograniczają się do bazaltowej ścieżki wychodzącej w morze. Formacja podpisana „bazaltowa ściana klifu” ma podobnie jak The Chimney Stacks swą nazwę własną: To Organowe Piszczałki, czyli The Organ Pipes.

    Polubione przez 1 osoba

    • Tego u nas jest pod dostatkiem (w końcu to wyspa), chociaż Grobla jest rzeczywiście wyjątkowa, bo bazalt jest bardzo nietypowo uformowany, więc wszyscy przychodza popatrzeć na wybrzeże akurat tutaj 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. Miałam okazję być na Grobli 🙂 Jest niesamowita! Mnie towarzyszyła deszczowo-wietrzna (li tylko z przebłyskami), czyli typowo irlandzka pogoda, więc klimat był jeszcze bardziej niesamowity 😉 a ludzi (podobno) znacznie mniej

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s