Patointeligencja.

mój ziomo walił herę słuchając Kazika
Centralny, menele, rodzice i szpital
ojciec był maklerem, a mama lawyerem
i grube portfele, co chudły wraz z nim na odwykach

I skąd ten cały szum? Bo dał do myślenia? Pan z Konfederacji stwierdza na podstawie rapu, że problemem młodzieży jest Lewica. Wicedyrektor Batorego, że nie spotkał się z pozytywnym odbiorem utworu wśród absolwentów. Jakimowicz, że wysłałby autora do wojska (ciekawe co go tak ubodło – kwestia wątroby, czy po prostu Pan Zapuchnięty też ma w domu rododendrony?).

w wakacje pod palmą albo na językowych campach
Open’er w Sopocie i emka w apartamentach, przy nakryciu w święta
łosoś, jazzowa kolęda, srebrna choinka, podłoga w prezentach
zacząłem tu robić te rapy, bo miałem kurwa tak dość tego ciepła i piękna

Bogactwo nie jest wadą, podobnie jak bieda nie jest zaletą. A skoro tak, to jak sądzisz, co podmiot liryczny miał na myśli?

kadr z klipu

Bunt i cierpienie …

35 comments

  1. To już nie jest mój język. Ja już za stara jestem na taką muzę i chwytam się za głowę, że idzie inne pokolenie, które miedzy sobą się rozumie, a my seniorzy idziemy w niebyt za chwilę!

    Polubienie

    • Nie jestem wielką fanką rapu, wolę mimo wszystko rocka. Ale akurat rap jest głosem nowego pokolenia i w tym przypadku idzie o przekaz. Czy jeśli ktoś chodzi do Batorego, nie ma prawa cierpieć?

      Polubienie

  2. Z rapem jestem prawie poślubiona, a to przez fakt że mój narzeczony namiętnie tej „muzyki” słucha. Na początku naszego związku próbowałam ją zwalczać i zatykać uszy, teraz kupuje mu płyty rapowe w prezencie i chodzę z nim na koncerty. Nie żebym się przekonała, ale zaczęłam słuchać i interpretować. Ta muzyka naprawdę ma w sobie jakieś przesłanie, o dziwo 😁😁

    Polubione przez 2 ludzi

    • Wcale mnie to nie dziwi. Brak pasji do rapu wynika u mnie z wieku i braku podstaw do utożsamiania się. Zresztą jest to muzyka mocno zmaskulinizowana, co niestety dość często powoduje, że panie nie mają tam niczego do słuchania. W tym przypadku ma znaczenie kto jest autorem przekazu … znam takie historie …

      Polubione przez 1 osoba

        • Dla mnie osobiście kontekst ma znaczenie, dlatego zafascynowanie dzieci ze wsi muzą dorosłych chłopów z blokowisk przyjmowałam z ironią. Tym bardziej, że faktycznie część tekstów jest o frustracjach z którymi kompletnie nie mogę się utożsamić. W tym przypadku nie tyle się utożsamiam, co rozumiem – utwór przywołuje mi z pamięci konkretne twarze.

          Polubione przez 1 osoba

  3. Przeczytałam tylko to, co zapisałaś, bo mimo najszczerszych chęci nie daję rady tego słuchać, tak ogólnie, zbyt agresywne dla mnie.
    Z podmiotem lirycznym w tym wypadku jest tak, że jednym to bogactwo i wczasy pod palmą odpowiadają, inni za wszystkie niepowodzenia winią rodziców i owo bogactwo. Znam jedną i drugą wersję, podobnie jest wśród żon owych bogatych i wpływowych. Znam także bogatych , którzy wyznają wyższe wartości, niż srebrna choinka i łosoś z kawiorem…
    Młodzi w każdym pokoleniu mają swoje pretensje i swoje racje.

    Polubione przez 1 osoba

    • Tak jak napisałaś – pretensje i racje. Kwestia jest taka, że nie wszystko złoto, co się świeci. Co zresztą niejako zilustrowali ci medialni komentatorzy, którzy rżnęli głupa, że nie widzą problemu, który podmiot liryczny raczył był wyrazić.

      Polubienie

  4. Jeśli chodzi o reakcje medialne w sprawie utworu, to mam jedno pytanie: 8 lat polskiego w podstawówce, 4 lub 5 w szkole średniej, czasem coś na studiach… I PO CO TO WSZYSTKO? Po coś Suwerenie uczył się polskiego, po coś się męczył nad lekturami, skoro słuchasz prostego tekstu i nie rozumiesz różnicy między AUTOREM a PODMIOTEM LIRYCZNYM?! Nie mówiąc już o takich kwiatkach, jak rzekomy aktor, który nie wie, co oznacza kreacja interpretatorska, czy znajdującą się poza wszelką klasyfikacją reakcją TVP Kurwizja widzącą w tekście piosenki dowód na zepsucie klasy sędziowskiej.

    Polubione przez 1 osoba

    • Podobno klip zawdzięcza podbicie ilości kliknięć naszej polskiej tv ludowo-narodowej. Pierwszy sort wyczuł w dziele myśl krytyczną, która jest wszak użyteczną ilustracją tego jak to wrogie siły atakują zdrową tkankę narodu. A do wojska! Albo na wieś wysłać, niech pomagają w żniwach wyłapując wróble!

      Polubione przez 1 osoba

  5. Przeraża, zniesmacza, boli w uszy i rżnie po brzuchu. Słowa z innego świata niż mój, nie mówię czy z gorszego, lepszego, tylko zupełnie innego. A muzyka, cóż rąbanka, chyba o dźwięki tu nie chodzi, tylko o ten bunt. Dobrze, że muzykę do słuchania można jeszcze sobie samemu wybrać.

    Polubienie

    • W zasadzie mogłabym napisać, że „Patointeligencja” to dla mnie słowa z innego świata niż mój. Kwestia jest następująca: czy inny świat wynika z tego, że 1) nie mam OSOBIŚCIE takich doświadczeń zachowań i emocji, czy dlatego, że 2) udaję, że nie widzę lub udaję, że nie pamiętam. Jeśli to drugie, tzn. że spokojnie mogę być rodzicem patointeligencji. Nie zawsze można być słodkim i miłym – reagowanie adekwatne świadczy o zdrowiu psychicznym.

      Polubione przez 1 osoba

      • W szkole z dzieciaczkami zauważyłam, że nawet jak zdarzył się buntownik z okropnym słownikiem miękł i później szedł za tobą w ogień, kiedy nie odpowiedziałam mu tym samym tylko ciepłem, sercem. Rozbrajało go to, bo chyba był przygotowany na moje skoczenie do małego gardełka. mam nadzieję, ze fascynacja tą muzyką u wielu mija wraz z rozwojem emocjonalnym, społeczny,, po prostu z dojrzewaniem.

        Polubienie

        • To jest oczywiste, że gdy ja nie zachowałam się w stosunku do dziecka z rodziny przemocowej (o której wiedziałam, że jest przemocowa) jak jego rodzic, to dziecko nie zachowywało się w stosunku do mnie tak, jak zachowywało się na co dzień w stosunku do rodzica. Tylko, że to rodzica nie znika, ani nie znika problemu. Ot, chwilowe zawieszenie broni, bo ktoś jest miły. Może dziecko poinformować, że jest inny świat, że można inaczej – to wszystko.

          Inną sprawą jest bycie miłym nieadekwatnie do sytuacji. Bo czy przedstawiając świat jako jebitnie różowy nie zaprzepaściłam momentu, gdy mógł się na mnie otworzyć dzieciak „słodkich i miłych” rodziców, który po prostu fantastycznie zachowywał pozory? Nie zamykać oczu – przykazanie nr 1.

          Natomiast o byciu miłym, tworzeniu sobie pluszowego świata myślałam już pisząc o „Tajemnicy Filomeny” (post wcześniej). Gdyby główna bohaterka nie była tak patologicznie miła, załatwiłaby swoje sprawy o wiele wcześniej 🙂

          Polubione przez 1 osoba

          • Ileż tu mądrości. powinnam przemyśleć to, bo ja chyba też jestem patologicznie miła. Dzięki Świechno. Czasami warto usłyszeć i zobaczyć podsumowanie także siebie. Zwłaszcza, że ostatnio to nadmiernie miłą zaczyna mi przeszkadzać i plącze mnie w różne niechciane sytuacje.

            Polubienie

            • Nie warto się wplątywać by zachować wizerunek. Rozumiem takie sytuacje, bo sama mam tendencję do opakowywania gówna w sreberko (przypuszczam, że to nawyk skopiowany od mojego taty). A czasem trzeba ciąć … choć trudno jest (mam kłopot z mówieniem przykrych rzeczy w pracy. Strasznie źle się wtedy czuję i bardzo jąkam).

              „Patointeligencja” trafia w moje obecne przemyślenia o pewnym bliskim – myślę o tym jak bardzo musiał być samotny dorastając, zdobywając kolejne paski na świadectwach. I po co mu to było – myślę sobie gorzko – jest dzisiaj tam, gdzie jest.

              Polubione przez 1 osoba

  6. A ja miałam łzy w oczach, bo rozumiem ile w tym zbuntowanym młodym społeczeństwie jest cierpienia, które, którego nikt nie chce zauważyć, którego nawet nie rozumiemy. Mówi się, że w d.. im się poprzewracało, za dobrze im, za bardzo są kochani, (mama i tata – jak zresztą śpiewa ten chłopak oddaliby im serce i nerkę), ale okazuje się, że to za mało/za dużo/nie tak/ źle/za dobrze/zupełnie nie w ten sposób/ zupełnie nie o to chodzi. Mam kontakt z taką młodzieżą, która „nie tak/zupełnie nie wie/dlaczego/nie o to chodzi/, więc wiem, że chyba nigdy nie będziemy w stanie ich zrozumieć. Nigdy nie zrozumiemy tego cierpienia, którego oni sami też nie rozumieją. I idą w prochy, narkotyki, alkohol. Rodziców portfele chudną tylko do czasu, gdy nie zrozumieją, że nie o pieniądze chodzi. Nie oceniam, świat jest trudny, może dlatego ta piosenka tak bardzo mnie bardzo poruszyła.

    Polubione przez 1 osoba

    • Dziękuję Ci Caffe, bo sprecyzowałaś to, czego ja w momencie publikacji powiedzieć nie umiałam. Tekst mnie bardzo porusza, gniewa, zasmuca, kieruje moje myśli do osób, które są teraz daleko i sądzą, że nikt o nich nie pamięta, że są sami ze sobą.

      Polubienie

      • Młodzi zawsze się buntowali i będą buntować przeciwko zastanemu porządkowi świata, przeciwko rodzicom, polityce, kulturze. Różne bywały te bunty. Wydaje mi się jednak, że teraz jest inaczej. Teraz mają w zasięgu ręki szybkie lekarstwo, szybką pomoc na ból istnienia. Wspaniale o tym kiedyś napisała Wisława Szymborska (poniżej wiersz), gdzie tą wspomnianą tabletką jest każda ogłupiająca używka, każdy nałóg. „Sprzedaj mi swoją duszę….innego diabła już nie ma”. Dzisiaj ten wiersz jest bardziej prawdziwy niż kiedykolwiek. Kiedyś walka o życie dzisiaj autodestrukcyjna walka z życiem. Smutne.

        „Jestem tabletka na uspokojenie.
        Działam w mieszkaniu,
        skutkuje w urzędzie,
        siadam do egzaminów,
        staję na rozprawie,
        starannie sklejam rozbite garnuszki-
        tylko mnie zażyj
        rozpuść pod językiem.
        Tylko mnie połknij.
        tylko popij wodą

        Wiem, co robić z nieszczęściem
        Jak znieść złą nowinę,
        zmniejszyć niesprawiedliwość
        Rozjaśnić brak Boga,
        Dobrać do twarzy kapelusz żałobny.
        Na co czekasz –
        Zaufaj chemicznej litości

        Jesteś jeszcze młody (młoda)
        Powinieneś (powinnaś) urządzić się jakoś
        Kto powiedział,
        Ze życie ma być odważnie przeżyte?

        Oddaj mi swoją przepaść –
        Wymoszczę ją snem
        Będziesz mi wdzięczny(wdzięczna)
        Za cztery łapy spadania

        Sprzedaj mi swoją duszę
        Inny się kupiec nie trafi,

        Innego diabła już nie ma.”

        Polubione przez 1 osoba

  7. Z gatunkami muzyki jest u mnie tak jak z kartą dań w restauracji, raz wolę kwaśne i ostre, innym razem mdłe i słodkie, czasem chcę się szybko najeść, a innym razem posmakować i delektować. Rap trafia do mnie przeważnie jak mam dobrą passę, a z tym ostatnio trudniej. 😉

    Polubione przez 1 osoba

  8. Czytałam niektóre komentarze i no cóż… tekst, który daje do myślenia, niektórych przerósł i popłynęli ze swą ułańską fantazją.
    Dorośli nigdy nie zrozumieją buntu młodych, szczególnie tych, którzy to niby mają wszystko i nie doceniają… Jak oni mogą? No właśnie… Tekst, mocny, prawdziwy, pokazuje, że w świecie, w którym rządzi pieniądz, to nie kasa wszystko załatwi…
    Komentujący ( w większości) skupili się nad wulgaryzmami i na tym, że autor i wykonawca to chłopak z profesorskiego domu, więc popłynęli w swych ocenach i dobrych radach. A sedno/ przesłanie umknęło.
    Smutne to.

    Polubione przez 1 osoba

    • Z wiekiem coraz bardziej drażni mnie stwierdzenie „my robimy wszystko dla niego/niej”. To do cholery nie róbcie, żyjcie! Życie nie polega na apoteozie, bezustannym spuszczaniu się nad kimś. W rodzinie nie jest to zdrowa relacja – nowe pokolenie ma prawo walczyć o niezależność, własny świat. Gdy go już zdobędzie, może wrócić do rodziców i nawiązać relację na zasadzie partnerstwa. Jeśli ktoś nie żyje własnym życiem, nie przestaje się za to mścić na innych …

      Polubienie

  9. Ja tylko zaznaczam, że dorośli z inteligencji też są patologią. Słynny poseł i twórca czy współtwórca scenariusza i działacz zasłużony solidarności , obrońca robotników itd… 😉 w domu bił żonę . Tacy sadysci wśród intelektualistów to też nie wyjątki . Coś na ten temat Agata Mlynarska w swoich felietonach pisała . No ona dobrze znała środowisko artystyczne. .. Tylko wcześniej to wszystko było zamiatane pod dywan . .. Teraz na ” nowej fali ” , ofiary zaczęły się buntować I domagać sprawiedliwości i słusznie. .. Jednym słowem ” patologia ” to nie tylko domena ” biedoty „.
    Pozdrawiam już prawie świątecznie. No coz ludzie niestety nie są aniołami , stąd te zakazy , nakazy a i tak są tacy , którzy je pomijaja , bo chcą , bo mogą. Pa!.. ❄⛄🎅🎄

    Polubienie

    • W ogóle nieporozumieniem dla mnie jest przekonanie, że „patologia” oznacza najbiedniejszych, że dopiero na tym poziomie picie, bicie, przemoc psychiczna to patologia. Inteligenci tak samo mogą tworzyć patologiczne związki i patologiczną atmosferę domową.

      Polubienie

  10. Zdrowia i radości życzę nie tylko na czas Świat. Życzliwych ludzi dookoła Was , obojętne z jakiego środowiska .
    Jest powiedzenie , nie szata zdobi i tego się trzymajmy. Życie jest jedno i umiejętnie dobierajmy sobie towarzystwo , bo po co być kozłem ofiarnym jakiegoś sadysty itd.. 😉
    Buziaki dla Ciebie , twojego męża i dla wszystkich co tu zaglądają . Czyli Tu-bylcow, jak na innym blogu u Kniezia mawiają. 😂
    ⛄🎄🎅😃

    Polubione przez 1 osoba

  11. Hej !.. Czy się bawicie , tj. tanczycie gdzieś z okazji Nowego Roku. Właśnie z bloga Hanny Bakuly wróciłam i tam poczytałam , że kiedyś ludzie to się bawili tańcząc . Wszędzie w kinach po seansach , świetlicach , restauracjach.
    Teraz jakby mniej . Nowa elita ta bogata gdzieś na balach jest. Reszta to na ulicy w dużych miastach na widowiskach , lub po prostu domowkach. No a pozostali to na ” lozkobalach”. Świetne określenie. 😉
    Tańczyć , tańczyć i tanecznie wkraczac w Nowy Rok. 👍🎉💋

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s