Pastelowy dzień.

Wietrznie, ale dość ciepło i niezwykle przejrzyście. Trochę żałowałam, że nie wzięliśmy aparatu, żeby ściągnąć widok Sugar Loaf. Na plaży było sporo meduz – wyszliśmy dwie godziny przed szczytem przypływu i plaża dość szybko się zmniejszała, ale morze nie zdążyło przykryć wszystkich krążkopławów, które ugrzęzły tutaj nad ranem. Pusto, dwie panie i jeden głośny piesek, który jakiś czas dreptał za nami – taki jest nasz ostatni spacer w styczniu.

Miesiąc minął niepostrzeżenie … nasi północni sąsiedzi jeszcze przez kilka godzin są w Unii Europejskiej, w mediach to wielkie halo, tymczasem tutaj, po sąsiedzku, nic się nie dzieje. Mam nadzieję, że rozwój wypadków pójdzie w kierunku zjednoczenia wyspy, chyba wszyscy tu zdają sobie sprawę, że twarda granica to wykopanie noży. Za tydzień, gdy będziemy już w Polsce, w Irlandii są przeprowadzane wybory do Dáil, niższej izby irlandzkiego parlamentu. Zgromadzenie zostało rozwiązane rok przed końcem kadencji przez aktualnegoTaoiseach (to irlandzki premier), Leo Varadkara. Kampania trwa, wielu kandydatów wybiera bezpośredni kontakt z wyborcami, ponieważ Irlandczycy, szczególnie ci ze wsi, zamiast magii partii ulegają magii związku z ich regionem. W mijającym tygodniu mieliśmy mały nalot wolontariuszy z kandydatem, którzy pukali do każdego domu na osiedlu – wielki świat zawitał do naszej wioseczki i mogłam sobie uścisnąć dłoń z potencjalnym Teachta Dála (czyli posłem). Zrezygnowałam, byłam akurat ino w piżamce (nieprawda, bo nie używam piżamek) szlafroczku.

Poza orszakami kandydatów, wsi nasza spokojna, wsi wesoła. Wstrzeliliśmy się w pogodę z naszym spacerem, pod wieczór wiatr jeszcze przybrał na sile. Do widzenia, styczniu 🙂

19 myśli w temacie “Pastelowy dzień.

  1. Mysza w sieci 31 stycznia 2020 / 22:23

    To nie meduzy, a stwory jak z obcej planety 🙂 Największą widziałam wielkości pięści, te tu to jakieś giganty.. Coraz popularniejsze staje się wychodzenie polityków „ku ludowi”, ostatnio spotkał nas ten zaszczyt na Dniach Morza. Trochę dziwnie było, elegancki pan, w samym sercu festynu, wśród szaszłyków, żurku, między budkami i stołami. Ulotki pod te szaszłyki szły jednak jak ciepłe bułki..

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 31 stycznia 2020 / 22:54

      To bełtwy (przynajmniej ta pierwsza), nazywane po angielsku lwimi grzywami. Największe meduzy na świecie. Często można je spotkać w naszym zakątku – na plaży są nieszkodliwe (byle nie testować ich językiem), nasz przyjaciel spotkał się z jedną taką podczas nurkowania i do dzisiaj to wspomina (ich parzące „firanki” są bardzo długie i można nimi oberwać nie zobaczywszy właścicielki na oczy). Czytałam, że są też obecne w Bałtyku …

      Kandydat z wolontariuszami byli ubrani w zasadzie tak samo, w odblaskowe kurtki przeciwdeszczowe, żadnych kiełbasek nie było, wolontariusze roznosili ulotki i zapraszali na rozmowę jeden do jednego z kandydatem, który spacerował po naszej ulicy …

      Polubione przez 1 osoba

    • świechna 1 lutego 2020 / 10:21

      Piękne światło mieliśmy wczoraj i miło było się przejść.

      Polubienie

  2. JoAnna 1 lutego 2020 / 11:48

    Morza zazdraszczam, ale tak zdrowo.
    Za tydzień wreszcie też pooddycham morską bryzą,
    może uda mi się znaleźć wreszcie jakiś bursztynek?
    Dobrego dla Was. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 1 lutego 2020 / 11:51

      Dziękuję. U nas od groma muszelek i meduz, bursztynków nigdy nie naszłam. I nad Bałtyk byłoby się miło przejechać … nie byłam już tyle lat.

      Polubienie

  3. jotka 2 lutego 2020 / 06:51

    Słyszy się o tendencjach niepodległościowych, choćby Szkocji, oj może być ciekawie…

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 2 lutego 2020 / 09:37

      Szkocja od 1999 ma znów swój parlament, i pomimo tego, że wyspa jest naprawdę niewielka, czuć odrębność tego regionu. Niepodległość w ramach Unii jak najbardziej ma sens, jak to natomiast będzie, gdy UK jest poza UE … trudno powiedzieć.

      Polubienie

    • świechna 8 lutego 2020 / 10:21

      Było. Pozdrowienia z lubelskiego 🙂

      Polubienie

    • świechna 8 lutego 2020 / 10:23

      W Polsce okazało się być chłodniej. Trzeci dzień termometr pokazuje temperaturę na minusie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • stopociechblog 8 lutego 2020 / 22:55

        Wyjątkowa zima, nie pamiętam kiedy tak było, chyba nie było, żebym nawet płatka śniegu nie widziała.

        Polubienie

  4. Teresa 7 lutego 2020 / 07:45

    Piękne zdjęcia. A sąsiedzi może kiedyś wrócą. Podobno już Unia na nich czeka. Pozdrawiam ze słonecznego Ciechanowa. 🙂 .

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 8 lutego 2020 / 10:26

      Za UK nikt nie tęskni, kłopot może być taki, że granica z Irlandią Północną obudzi demony przeszłości. Od lat ta linia jest tylko symbolicznie na mapie … jej powrót w realu to zarzewie wojny.

      Polubione przez 1 osoba

    • świechna 8 lutego 2020 / 10:27

      Teraz mamy widok z bloku, z trzeciego piętra. Też ładnie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s