Zabawa w chowanego Sekielskich.

Mniej więcej rok temu bracia ostro weszli z pierwszą częścią (mam nadzieję) tryptyku. „Tylko nie mów nikomu” trafił na podatny grunt, bo film głośno mówił o tym, o czym szeptano po kątach, a i tzw. dziennikarze nie spieszyli się z wykonywaniem zawodu, jeśli chodzi o te sprawy – autorzy słusznie dostali za dokument parę nagród, ważniejsza okazała się jednak oglądalność i jej wpływ na polskie realia. Chociażby występujący w filmie Marek Mielewczyk kilka miesięcy po premierze wygrał w pozwie cywilnym 400 tys. złotych zadośćuczynienia, gdy jeszcze dwa lata wcześniej w tej samej sprawie suma 10 tys. złotych wydawała się innemu sądowi nieuzasadniona (pieniądze ma pokrzywdzonemu wypłacić solidarnie wespół w zespół były ksiądz, parafia św. Kazimierza w Kartuzach i diecezja pelplińska, czyli sprawca i małpki „nic nie widziałem, nic nie słyszałem”). Sądy są niezależne, ale też sędziowie wzięci są z tego społeczeństwa, takiego jakie jest, a nie innego.

Ponieważ film jest upubliczniony do wolnego rozpowszechniania, tak jak rok temu, i teraz wrzucam tutaj link dla potomności:

Dokument zapisuje i pokazuje szerszej publiczności mechanizmy jakie nadal, po prawie 2 latach od premiery „Kleru” Smarzowskiego, po roku od premiery „Tylko nie mów nikomu” funkcjonują na linii: polski Kościół Rzymskokatolicki – pedofilia – polski wymiar sprawiedliwości.

kadr z filmu

Na potrzeby filmu wspomniana jest m.in. diecezja wrocławska w której mieszkałam pół życia (Gulbinowicz i spółka) i diecezja kaliska, z której pochodzi część moich przodków. Nie łudzę się ani przez moment, że te dwa miejsca są prawnym czy mentalnym wyjątkiem na mapie Polski. Mentalnym, bo prawo i „dobre” praktyki wynikają z mentalności społeczeństwa – całego, nie tylko z mentalności uprzywilejowanej garstki. Uprzywilejowanie garstki wynika z tego, że reszta nie tylko nie ma nic przeciwko jej uprzywilejowaniu, ale wspiera je, oraz współpracuje z garstką, wynosząc ją na piedestał i grzejąc się w promieniach uprzywilejowanego słoneczka. Kiedy ostatni raz NORMALNIE rozmawiałeś/aś z księdzem?

Czekam na trzecią część tryptyku, która być może odpowie w końcu uczciwie na pytanie, jaką wiedzę na temat przenoszenia księży molestujących dzieci posiadał papież, Karol Wojtyła. A teraz idę się zdezynfekować. Niedobrze mi.

38 myśli w temacie “Zabawa w chowanego Sekielskich.

  1. Asenata 16 Maj 2020 / 12:07

    Nie tyle czekam na trzecią część (ale dobrze,że będzie)
    tylko na ukaranie negatywnych „bohaterów” drugiej części.

    Czy po pierwszej coś się zmieniło w Kościele na lepsze? NIE!!

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 16 Maj 2020 / 12:32

      Tak właśnie sprawy się mają. Uważam siebie za osobę spoza KrK i wiem, że nic tu nie mogę. Ja co najwyżej mogę do księdza mówić „proszę pana”. To wierni musza chcieć zmian, a tu jest różnie. Bardzo wiele kobiet wypełnia sobie niepowodzenia życiowe „posługą”, która wygląda tak, że im bardziej wygadany i przystojny ksiądz, tym bardziej od takich parafianek w wieku średnim opędzić się nie może. One sa w stanie pozwolić mu na wszystko, byle tylko przy jego boku błyszczały w parafii. To schemat przerabiany we wszystkich diecezjach w kraju. Czy to się może zmienić? Zmieni się, gdy ludzie inaczej będą sobie radzić ze smutkiem i opuszczeniem. Może bieganie?

      Polubienie

  2. dotka40 16 Maj 2020 / 12:14

    Mój mąż pochodzi z parafii Mszano koło Brodnicy gdzie przez około 20 lat „grasował” ksiądz pedofil przeniesiony właśnie z Kartuz. Mąż mieszkał w pobliskiej wsi, która należała do do tej parafii, do tej pory 90 procent rodziny męża mieszka w tej wiosce i kuzyni byli ministrantami u wspomnianego teraz już nie księdza Andrzeja (papież Franciszek zdegradował go do stanu świeckiego), od wielu lat krążyły opowieści o ministrancie Przemku, którego molestował, chłopak popełnił samobójstwo w wieku 13 lat. Panowie Siekielscy wielkie dla ukłony dla nich za to, że zajęli się tym tematem, który przez lata zamiatany był pod dywan

    Polubione przez 2 ludzi

    • świechna 16 Maj 2020 / 12:35

      I ja sobie zadaję pytanie, co mamy za dziennikarzy, jakie media, że o takich rzeczach nie mówiono głośno po 1990 roku, w czasach wolnych mediów. Coraz mniej tli się we mnie argumentów za tym, że Karol Wojtyła nic o tych sprawach nie wiedział. Przecież z tego kraju wyszedł, tu pracowicie awansował …

      Polubione przez 1 osoba

      • dotka40 16 Maj 2020 / 16:38

        Kościół katolicki od wieki wieków umiejętnie ukrywał i ukrywa swoje „grzechy i zbrodnie”, myślę, że o wielu z nich wiedział nie tylko papież Jan Paweł II, ale i inni. Wszystko zaczęło wychodzić na jaw już za kadencji Benedykta XVI, moim zdaniem nie umiał sobie z tym poradzić dlatego przeszedł na emeryturę. Kler uczony jest od najniższego szczebla jak umiejętnie kłamać, manipulować itp.

        Polubione przez 1 osoba

        • świechna 16 Maj 2020 / 17:21

          Trudno jest mi jednoznacznie ocenić Ratzingera (wolę używać ich prawdziwych nazwisk, zamiast tych zmyślonych ksywek) – niby czymś tam się przejął, nie umiał sobie poradzić, ale nadal bruździ z tylnych siedzeń (ostatnio, w tym roku, opublikował książkę o celibacie, choć dawno miał się usunąć w cień i przestać jątrzyć – taki był przecież słabowity, że musiał zrezygnować z papieżowania).

          Ale też Dotko, pytanie, skoro wierni wiedzą, że duchowni są uczeni manipulowania, skąd ten pęd wiernych do Kościoła? Nie sądzisz, że z tego wynika, że Bóg nie istnieje, a „bóg” jako koncept po prostu zapewnia garstce szamanów pracę?

          Polubione przez 1 osoba

          • dotka40 16 Maj 2020 / 17:39

            To co piszę to jest moje zdanie nie twierdzę, że wszyscy wierni są świadomi tego że ktoś nimi manipuluje. Ja wierzę w Boga co nie oznacza , że wierzę w księdza i instytucję kościoła katolickiego. Nie nazywam siebie katoliczką chociaż zostałam wychowana jako katoliczka, bo nie zgadzam się z większością tego czego uczą księża, nie chodzę ma msze chociaż to nie oznacza, że się nie modlę. Na mojej podejście do wiary w duży stopniu ukształtowało się pod wpływem babci.

            Polubione przez 1 osoba

    • świechna 16 Maj 2020 / 14:48

      Zdaję sobie sprawę, że to proces powolny. Idzie w parze z bogaceniem się społeczeństwa, z innymi możliwościami rozładowania frustracji, niż tylko błyszczenie w parafii, jakże często uprawiane przez panie w wieku średnim, którym bilans życia wychodzi na minus. Irlandia sobie poradziła, poradzi sobie i Polska, …

      Polubione przez 2 ludzi

  3. Jaskółka 16 Maj 2020 / 15:41

    A ja sobie zadaję pytanie, co to za matki, ojcowie, krewni, co to za społeczność, która milczy i pozwala krzywdzić dzieci w najokrutniejszy sposób, jaki istnieje w pokojowym państwie? Wielki ksiądz, wszystkomogący, często autorytet ( wmówiony przez rodziców) dla dziecka, przewodnik duchowy ( jakim go dzieci odbierają) i tu nagle zło dla dziecka ze jego strony. Dla dziecka katastrofa, świat mu się wali, a do tego wujcio ksiądz szantażuje ogniem piekielnym, jak tajemnica się wyda. Ohyda. A jak dziecko jednak opanuje strach i powie, to z drugiej strony zaczyna się szantażowanie i pomstowanie, i ta niewiara- to ono kłamie, bo przecież nie ksiądz Straszna musi być ta samotność dziecka molestowanego przez księdza.

    Polubione przez 2 ludzi

    • świechna 16 Maj 2020 / 15:54

      To mówi jedna z ofiar, człowiek, który dalej jest związany z KrK (jest organistą) – że ksiądz, który go skrzywdził, może i jest chory, ale o wszystkim wiedziało wiele osób. Scena, gdy ofiara księdza przychodzi do zakonnicy, która jest w tym konkretnym miejscu od lat … a ona nie wie, co powiedzieć, odwraca się plecami i widać, że płacze. Bo nie widziała czegoś na 100%. Nie widziała. Ale domyślała się lub słyszała plotki z pewnością. Bardzo to smutny obraz polskiego społeczeństwa. I dodajmy do tego, że występują ofiary, których rodziny przyjęły te fakty do wiadomości. A co z rodzinami, które słysząc od swoich członków takie rewelacje, stanęły po stronie księdza?

      Polubienie

      • Jaskółka 16 Maj 2020 / 21:22

        Zobaczyłam ten film. I nadal pytam, co robią rodzice, co robią dorośli? Nawet ojciec tych chłopców wiedział i nie zrobił nic, Dla mnie usprawiedliwianie milczenia chorobą syna jest nie do przyjęcia. Przecież nie tylko w tej parafii potrzebowali organisty. Zakonnica wiedziała, ale zakonnica jest tylko zakonnicą podległa księżom, nie ma nic do gadania, a jednak…. dla swojego spokoju poświęciła tych chłopaków tych i możliwe, ze byli następni. I przerażająca jest ta uległość państwa Kościołowi Katolickiemu.
        A mnie najbardziej przerażają stare dewoty, które bronią pazurami księży pedofilów, obwiniając ofiary i doprowadzając je oraz ich rodziny do przeprowadzki lub samobójstwa.

        Polubione przez 1 osoba

        • świechna 17 Maj 2020 / 10:05

          Dorośli się usprawiedliwiają, a przede wszystkim trwają w kulcie sutanny. Dość bezmyślnej, bo idzie to często w parze z duchowością wielkości orzeszka – czasem nachodzi ich trwoga jakaś, jak nerwica lękowa, że oto są tacy zajebiści, a zaraz umierać przyjdzie, więc potrzebne jest im niebo, a księża właśnie owo niebo obiecują.

          Gdzieś napisałam jak to jest widoczne – gdy kobiety dochodządą do pewnego wieku i bilans życia wychodzi im na minus, zaczynają intensywniej zawracać głowę Pambu, tak jakby szukały gdzieś utraconego sensu. I co ja mam powiedzieć? Jestem w wieku średnim. Moje koleżanki, jak już do nich dotarło, że z trzepania bobra nici, albo to trzepanie nie wygląda tak, jakby chciały, zaczynają być przodownicami parafii. Uważam, że księżom, którzy nie są zupełnie wypaczeni przez system, też bardzo to przeszkadza w wypełnianiu obowiązków.

          Polubienie

  4. sagula 16 Maj 2020 / 15:44

    A że Pan Bóg ich stworzył, a szatan opętał – tak się tłumaczą oprawcy w sutannach w filmie „Zabawa w chowanego!.
    Pozostaną wolni!

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 16 Maj 2020 / 16:00

      Ten element pokazuje jak sam model kapłaństwa w Krk oraz chrześcijańska mitologia pomagają sprawcom. Celibat (brak własnej, oficjalnej rodziny) umożliwia swobodny „przepływ” przez mieszkania potencjalnych ofiar, kult Szatana umożliwia sprawcom radzenie sobie dysonansem poznawczym, gdyż to nie oni są źli, to jakowyś zły ich kusi, a oni tylko „ulegają” i potem jest im bardzo smutno. I nie świat ich będzie sądził, tylko Bóg.

      Polubienie

      • sagula 16 Maj 2020 / 16:03

        Obejrzyj Legiony Chrystusa, a dowiesz się świechno o tym, że Jan Paweł wszystko wiedział.

        Polubione przez 1 osoba

        • świechna 16 Maj 2020 / 17:12

          Tego filmu nie znam, może kiedyś to nadrobię. Zdecydowanie lubię porządną, reporterską robotę zamiast sensacji, dlatego uważam, że bracia Sekielscy robią niezłe i potrzebne filmy.

          Polubienie

          • sagula 16 Maj 2020 / 17:14

            Legiony Chrystusa, to świetny dokument o tym, co dzieje się w Watykanie i nie tylko. Mam nadzieję, Film Sekielskich przejdzie bez echa i nic się nie zmieni.

            Polubienie

  5. Widzianezekwadoru 16 Maj 2020 / 17:39

    Nie oglądałem żadnego filmu braci Siekielskich. Internet u mnie zbyt słaby. Oglądałem Kler, choć to tylko namiastka tego co się dzieje w kościele. Tak czy inaczej, chociaż wiele jeszcze pozostało do zrobienia, kościół a raczej jego hierarchia, przestają być świętymi krowami.

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 16 Maj 2020 / 18:03

      Gdy pisałam rok temu o „Nie mów nikomu”, zwróciłam uwagę, że pewne motywy w filmie fabularnym Smarzowskiego są podobne jak w dokumencie Sekielskich. Ewidentnie Smarzowski pisząc scenariusz posługiwał się przykładami „z życia”. Jeśli hierarchia KrK funkcjonuje na zasadzie świętej krowy, to nie dlatego, że sobie to sama wymyśliła. Już tytułowanie biskupów per ekscelencje przez świeckie instytucje państwowe jest jakimś kuriozum.

      Polubione przez 1 osoba

  6. jotka 16 Maj 2020 / 21:15

    Obejrzę jutro chyba, bo byłam poza domem, ale odczucia pewnie będą podobne, jak poprzednio.
    Najsmutniejsze są reakcje najbliższych ofiar księży lub brak reakcji…

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 17 Maj 2020 / 10:13

      Gdyby nie najbliższi ofiar, tych przypadków byłoby prawdopodobnie mniej. Przypomina mi się historia spoza filmu, samobójstwa nastolatki, która weekendy za zgodą rodziców spędzała na plebanii. Tłumaczenie ojca, że to normalne, że ona tam spała, że była to swego rodzaju rozrywka (to była sprawa samego samobójstwa, nie ewentualnego molestowania – zaszokowało mnie w niej, że rodzina jest na tyle patologiczna, że obcy człowiek, który spędza za dużo czasu z córką-nastolatką był uznawany za jakąś normę, bo … u nich w domu było ciasno).

      https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24793430,umiera-proboszcz-nastolatka-sie-wiesza.html

      Polubienie

  7. Antares 17 Maj 2020 / 07:29

    Gdy ostatni raz normalnie rozmawiałam z księdzem…ten próbował mnie poderwać oraz wygłaszał opinie typu: „piwo i wino to nie jest alkohol”. Tak że tego… 😉
    Ja wiem, że nie można wszystkich ludzi do jednego wora, bo ksiądz też ludź, a ludzie bywają źli, dobrzy i średni. Jednak niestety, nie znam przypadku by ksiądz katolicki nie miał baby na boku, w porywach dzieci. Zdarzają się też klasyczni babiarze. Bywali tacy, co mieli przynajmniej na tyle przyzwoitości by odejść ze stanu duchownego i założyć rodzinę z adresatką swych westchnień. Ale to kropla w morzu.
    Dla mnie generalnie religie, kościoły i inne zgromadzenia wyznaniowe to siedlisko wielu wypaczeń i przemocy w postaci najpaskudniejszej z możliwych manipulacji umysłami ludzi.
    Jak dla mnie, to jeśli ktoś potrzebuje religii, zapisów, przykazań i straszenia piekłem, by go trzymały w ryzach człowieczeństwa, a nie potrafi być sam z siebie etycznym, to coś tu jest nie halo. Serdeczności!

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 17 Maj 2020 / 10:18

      Kurcze, a ja nie pamiętam.
      Mówisz, że taki człowiek to dla Ciebie „coś nie halo”, a zauważ ilu ludzi będzie argumentowało, że bez Boga każdy mógłby kraść i gwałcić ile chce. Z wieloma ludźmi jest „coś nie halo” i nawet o tym nie wiedzą. A mamy XXI wiek, są psychologowie, psychiatrzy, można pobiegać w parku i przemysleć swoje życie 🙂
      Dobrej niedzieli 🙂

      Polubienie

  8. roksanna 17 Maj 2020 / 11:02

    Po lekturze „Sodomy” nie mam wątpliwości, ale jestem bardzo ciekawa tej trzeciej części i odbioru przez katolickie społeczeństwo, tak mocno zanurzone w kulcie papieża Polaka.
    Mam to szczęście, że księża, z którymi miałam i mam do czynienia mają swoje rodziny…
    Ale poznałam księdza pedofila- był dobrym znajomym rodziny, z którą swojego czasu otrzymywałam bliskie kontakty. Kiedy to się wydało, przeżyli szok. Dla mnie był mniejszy, bo to potwierdzenie tego, czego nie potrafiłam nazwać, a co mi się nie podobało w jego zachowaniu. Niby nic zdrożnego na moich oczach, ale gdzieś intuicyjnie… To było z 30 lat temu, świadomość dużo mniejsza…człowiek młody, ksiądz życiowy, z humorem, społecznik… Był niecały rok w parafii..

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 17 Maj 2020 / 12:08

      Zło trudno czasem odróżnić od dobra. Poza tym, jeśli chodzi o pojawiającego się w dokumencie Hajdasza – ludzie podobno do niego lgnęli. Link @rybenki do artykułu z „Więzi” może już czytałaś:

      http://wiez.com.pl/2020/05/16/jak-sie-bawie-w-chowanego/

      Sprawa jest szczególnie trudna, gdy ludzie mają w swoim życiu jakieś gówno i spotykają fajnego, atrakcyjnego faceta, który im opowiada o lepszym świecie, zachwala ten świat jak genialny akwizytor i czują, że to on jest nosicielem tego świata. Wprowadzają go więc do swojej rodziny i zaczynają mu dmuchać do dupy przez słomkę, a zajęci tą jego dupą, nie patrzą mu na ręce. Bo razem z nim stracą zbawienie. Złudzenia kosztują.

      Polubione przez 1 osoba

  9. Alex. 18 Maj 2020 / 11:34

    Oglądałam wczoraj ze łzami w oczach. To jest niewyobrażalne jak można krzywdzić dziecko. Podziwiam tych mężczyzn, że potrafią tak po prostu wybaczyć, potrafią spojrzeć oprawcy w oczy i ze spokojem pytać „dlaczego”? Ja nie potrafię zrozumieć dlaczego chroni się w tym państwie przestępców seksualnych. Nie potrafię wyobrazić sobie jak szeroki zasięg mają te układy. I nasuwa mi się tylko, że jeśli pedofilia w kościele obejmowałaby kilka skrajnych przypadków, władza kościelna na pewno wyeliminowałaby te osoby ze swojej społeczności. Jednak jeśli są one chronione, to pedofilia musi być w kościele bardzo głęboko zakorzenionym zjawiskiem i nikogo z biskupów już nie szokuje na tyle, by podnieśli oni bunt przeciwko krzywdzeniu dzieci. Księża, biskupi mają na swoich rękach krew tysięcy dzieci w Polsce. Ja nie rozmawiałam z żadnym księdzem normalnie od czasu mojej pierwszej komunii świętej, bo już jako nastolatka odeszłam dobrowolnie od kościoła, choć jeszcze wtedy nie wiedziałam co to znaczy słowo pedofilia. Nie czułam jednak nigdy, nawet jako dziecko, że Kościół to miejsce dla mnie.

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 18 Maj 2020 / 12:11

      Nie dalej jak dzisiaj czytałam na pewnym blogu, że to kolejny atak na Krk i pedofilia jest wszędzie (bardzo podobny argument do „PiS kradnie, ale PO też kradło”). Powyżej, w innym komentarzu podałam link do artykułu z „Więzi”. To właśnie wierni, którzy nadal trwają w stuporze i skupiają się na memlaniu o ataku na Kościół, wspierają patologiczne zachowania w Kościele. To dzięki nim księża nie mają szansy dowiedzieć się, jak wygląda świat poza ich własną bańką mydlaną. I myślę, że to właśnie ci wierni przykładają rękę do powolnego upadku tej instytucji w Polsce. Można pewne procesy widzieć, próbować ostrzec, ale ludzi się nie zmieni. Niech i tak będzie.

      A jeśli chodzi o wybaczenie, wybacza się dla siebie, dla własnego spokoju.

      Polubienie

      • Alex. 18 Maj 2020 / 12:16

        Tak zgadzam się, jeden z braci przedstawionych w filmie na pytanie o to czy myśli, że ksiądz w ogóle będzie ukarany odpowiedział, że dla księdza wystarczającą karą jest to że cała Polska dowiedziała się o tym co zrobił. Dziś czytałam też jak telewizja Polska przedstawiła w wiadomościach temat filmu, nie wspomnieli nawet kto jest autorem ani jaki ma tytuł. Jedynie przytoczyli wypowiedź prymasa o tym, że Kościół walczy z pedofilią i surowo każe osoby które się jej dopuszczają. Dopóki prawo państwowe nie zacznie działać niezależnie od prawa kościelnego to nic się nie zmieni. A do tego tak jak mówisz, trzeba zmiany mentalności ludzi.

        Polubione przez 1 osoba

  10. okularnicawkapciach 18 Maj 2020 / 19:41

    kolejny smutny film… Jako katoliczce jest mi wstyd, że w kościele są tacy ludzie i wstyd mi, że kościół nie potrafi tego rozliczyć, tylko woli przykrywać pod kołdrę i udawać, że jest pięknie….

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 20 Maj 2020 / 09:36

      Gdy wiara i obyczaj jest rzeczą zastaną, a dzieci od przedszkola wdraża się do pewnego drylu myślenia, trudno jest takich sytuacji uniknąć.

      Polubienie

  11. gosiamac 19 Maj 2020 / 18:28

    Dla mnie chorym jest fakt, iż Kościół Katolicki zjawisko pedofilii marginalizuje i jeśli tylko może, chroni swoich złoczyńców. A przecież, logicznie rzecz biorąc, powinien być najbardziej zainteresowany postawieniem ich przed normalnym sądem i przykładnym ukaraniem. Stwierdzenia typu „Bóg jest miłosierny i wybaczy” wydają mi się cyniczne i stoją w jawnej opozycji do tego co sam Kościół głosi, iż do wybaczenia potrzebne są żal, skrucha i zadośćuczynienie ofiarom. Tymczasem jedyny żal jaki daje się zaobserwować to ten, że sprawa została upubliczniona. Zmanipulowane, bądź zastraszone społeczeństwo ma niestety duży udział w gloryfikacji księży obdarzając ich nadmiernym kredytem zaufania. Zastanawiam się, czy Ci księża w ogóle wierzą w to co głoszą? Bo jeśli tak, to w jaki sposób są w stanie udzielać sakramentu dłonią, którą wyjęli z majtek dziecka?

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 20 Maj 2020 / 09:46

      O ile sam winowajca może i wierzy, przynajmniej w ten fragment mitologii, który mu zapewnią wytłumaczenie jego postępku i odpuszczenie, o tyle uważam, że nic nie tłumaczy przełożonych. Oni nie mogą wierzyć w Boga, inaczej musieliby uznać, że zachowując się w ten sposób niepotrzebnie obciążają przed Bogiem własne sumienie.

      Chciałabym też myśleć, że społeczeństwo jest zastraszone lub zmanipulowane, ale wychodzi mi, że raczej jest bezmyślne i chciwe. Ludzie niewierzący od lat bezmyślnie posyłają dzieci do komunii, choć nie ma to dla nich żadnego wymiaru duchowego, a jest tylko wrzodem na dupie. Nie omieszkiwują potem narzekać na księdza, a usprawiedliwień dla samych siebie mają multum. Wiernym KrK pomaga myśleć, że są lepsi od innych, że dostaną to, czego inni nie dostaną, że po śmierci to już w ogóle, wszystkim paniom ich brzuchy ciążowe przenoszone znikną, a znienawidzonych sąsiadów będzie można obserwować, jak maszeruja do piekieł. I po jednej, i po drugiej stronie tej barykady, nędza i słabizna moralna.

      Polubienie

  12. Barbara 25 Maj 2020 / 10:31

    Zastanawiam się, czy filmy zmienią coś w społeczeństwie, poza świadomością, że takie rzeczy dzieją się w naszym państwie i na całym świecie. Miłego dnia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • świechna 25 Maj 2020 / 11:19

      Myślę, że erozja ideologii z czasów PRL-u, konfmormizm + przekonania, że gdy ksiądz zostaje na obiedzie to jest wielkie wyróżnienie, postępuje konsekwentnie z każdym pokoleniem. Dobrego dnia.

      Polubienie

      • Barbara 25 Maj 2020 / 19:09

        Może tak dzieje się w miastach. Na wsiach niestety ksiądz wciąż jest postrzegany, jako wysłannik Boga . Jeżeli ktoś się sprzeciwia jego woli, już nawet nie on, ale sąsiedzi unikają takich ludzi, czasem prześladują. Rodzina chrzci dziecko, wysyła do pierwszej komunii, chociaż sami w to nie wierzą, ale twierdzą, że trzeba, boją się, że będą uznani za odmieńców. Znam takie przypadki nawet z małego miasteczka. Pozdrawiam 🙂

        Polubione przez 1 osoba

        • świechna 25 Maj 2020 / 21:02

          To wszystko jest w sferze wyobrażeń, albo w sytuacjach, które człowiek sam sobie kreuje (gdy biega po sąsiadach i macha ogonkiem, aby uzyskać aprobatę znajomych). Jestem dziewuchą ze wsi, od czasu gdy skończyłam 18 lat, a nawet wcześniej, nie chodzę na msze. Nie pytam się, co inni o tym myślą, bo mnie ich opinia nie interesuje. Z sąsiadami, których znam całe życie, kontaktuję się tyle na ile mi pasuje. I to mi pomaga mieć przeświadczenie, że miejsce, gdzie jest mój dom rodzinny, to piękny zakątek 😉

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s